W Baczkowie, w gminie Wola Mysłowska, doszło do niebezpiecznego zdarzenia. 67-letnia kobieta straciła przytomność z powodu podtrucia tlenkiem, prawdopodobnie gazu.
Do interwencji doszło dzisiaj, 21 kwietnia, po godzinie 19. Strażacy zostali wezwani do domu, gdzie mieszkał małżeństwo. Domownicy skarżyli się na zawroty głowy oraz wyczuwalną woń gazu w całym budynku. Na miejscu jako pierwsza pojawiła się jednostka OSP Zwola Poduchowna z powiatu garwolińskiego.
W akcji uczestniczyły również OSP Ksawerynów i OSP Wilczyska, a także zastęp JRG Łuków oraz dwa zastępy ZRM ze Stoczka Łukowskiego i Łukowa. Dzięki sprawnemu działaniu strażaków udało się ustalić, że przyczyną niebezpiecznego zdarzenia było ulatnianie się tlenku z piecyka gazowego.
Według ustaleń telewizji Łuków.tv. podczas akcji ratunkowej 67-letnia kobieta straciła przytomność i została przetransportowana do szpitala. Na szczęście jej stan jest stabilny. Jej mąż pozostał pod opieką służb na miejscu zdarzenia. 65-letni mężczyzna doznał ogólnego szoku, jednak na szczęście jest w dobrym stanie.
- Podtrucie tlenkiem to bardzo niebezpieczne zjawisko, które może prowadzić do poważnych konsekwencji dla zdrowia i życia człowieka. Dlatego tak ważne jest, aby w przypadku wyczuwalnej woń gazu w domu, niezwłocznie wezwać na miejsce strażaków oraz ratowników medycznych - wyjaśniają Strażacy z KP PSP Łuków.
Reklama
Działania strażaków oraz ratowników pozwoliły na szybką reakcję i skuteczną interwencję, co uratowało życie poszkodowanej. Jednocześnie przypominamy o konieczności regularnych przeglądów urządzeń gazowych, aby uniknąć niebezpiecznych sytuacji w przyszłości. Dzięki temu można zminimalizować ryzyko wystąpienia wypadków i chronić siebie oraz swoich bliskich.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Samego tlenku węgla, potocznie zwanego czadem, nie da się ani zobaczyć ani wyczuć, gdyż jest jest to gaz bezbarwny i bezwonny. Ulatniający się gaz z kuchenki lub piecyka grozi wybuchem przy stężeniu 5 - 15 procent w powietrzu, a powyżej tej granicy, pożarem. Dlatego do gazu ziemnego dodawane są charakterystyczne nawaniacze aby można było wyczuć zagrożenie.
Samego tlenku węgla, potocznie zwanego czadem, nie da się ani zobaczyć ani wyczuć, gdyż jest jest to gaz bezbarwny i bezwonny. Ulatniający się gaz z kuchenki lub piecyka grozi wybuchem przy stężeniu 5 - 15 procent w powietrzu, a powyżej tej granicy, pożarem. Dlatego do gazu ziemnego dodawane są charakterystyczne nawaniacze aby można było wyczuć zagrożenie.