REGION. Dwóch młodych mężczyzn z Parczewa znalazło się w rękach sprawiedliwości po brutalnym ataku na 29-latka, którego wcześniej wywabili z domu pod pretekstem pomocy w naprawie samochodu. Motywem przestępstwa było wymuszenie długu. Sprawcom grozi teraz kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Podstępny plan
W minioną sobotę dyżurny jednostki otrzymał desperackie wezwanie o pomoc od mężczyzny, który twierdził, że został pobity i z trudem zdołał uciec z miejsca zdarzenia. Na szczęście dla ofiary, patrol policji, który przybył na miejsce zgłoszenia, potwierdził prawdziwość alarmującej informacji.
- Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że 29-letni mężczyzna, będąc w potrzebie, zgodził się na propozycję naprawy samochodu ze strony dwóch znajomych. Bez zastanowienia wsiadł do pojazdu, nie mając pojęcia, jak drastycznie ta decyzja zmieni jego życie. Towarzyszący mu mężczyźni zawieźli go do rejonu starej mleczarni na terenie gminy Jabłoń, gdzie czekała na nich grupa kilku osób - relacjonuje Policja!
Reklama
ZOBACZ TEŻ: Piotr zginął w tragicznym wypadku w Cisowniku. W czwartek pogrzeb młodego motocyklisty
Bestialski atak
Kiedy ofiara wysiadła z pojazdu, jeden z napastników natychmiast rzucił się na nią, brutalnie bijąc i kopiąc po całym ciele. Jednak dzięki niezwykłej odwadze i zręczności, 29-latkowi udało się oswobodzić i uciec, zyskując drugą szansę w walce o swoje życie.
Szybka reakcja policji
Dzięki natychmiastowej akcji parczewskiej policji, sprawcy zostali szybko namierzeni i zatrzymani. Funkcjonariusze, w kamizelkach odblaskowych, dokładnie ustalili marki pojazdów, którymi poruszali się przestępcy, oraz ich personalia. W rejonie jednej ze stacji paliw dostrzegli grupę osób odpowiadającą rysopisowi napastników. Czwórka podejrzanych została niezwłocznie zatrzymana i osadzona w policyjnym areszcie.
Sprawiedliwość dla ofiary
Wszystko wskazuje na to, że dwoma sprawcami pobicia są 19-letni mieszkaniec powiatu lubartowskiego oraz jego 23-letni kompan z gminy Jabłoń. Decyzją prokuratora mężczyźni zostali objęci dozorem policji, który obejmuje zakaz zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzonym. Obaj stanie przed sądem i będą odpowiadać za zarzuty pobicia oraz wymuszenia wierzytelności, za co przewiduje się karę do 5 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze