Sarna na drodze to zagrożenie, które spotkało kierowcę w Radoryżu Smolanym. W sobotę, 29 grudnia, Toyota zderzyła się z dziką zwierzyną. Zwierzę zniknęło w lesie, a kierowca i pasażerka wyszli z wypadku bez szwanku.
Kierujący Toyotą, jadąc zgodnie z przepisami, nie zdołał uniknąć zderzenia z sarną, która nagle wtargnęła na jezdnię. Takie sytuacje zdarzają się coraz częściej, zwłaszcza w okresie zimowym, gdy zwierzęta częściej przekraczają drogi w poszukiwaniu pożywienia.
Zarówno kierowca, jak i pasażerka samochodu wyszli z tego zdarzenia bez szwanku. Sarna, mimo obrażeń, zdołała uciec do lasu.
Policja apeluje do kierowców, by zachowali szczególną ostrożność na terenach leśnych, zwłaszcza o zmroku, kiedy ryzyko spotkania zwierzyny jest największe.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze