Mimo że od pożaru w Wesołówce minęły już dwie doby, strażacy wciąż dogaszają pogorzelisko. W sobotę, 22 marca, około godziny 12:00, na miejsce znów zadysponowano cztery jednostki straży pożarnej. Ogień tli się pod zwałami spalonej słomy i wciąż stanowi zagrożenie.
W sobotę, trzeciego dnia po pożarze 600 bel słomy, w miejscowości Wesołówka (gm. Stanin) akcja strażaków znów została wznowiona. Około godziny 12:00 zgłoszono ponowne tlenie się materiału na pogorzelisku. Słoma nadal żarzy się pod powierzchnią, wydzielając dym i realne ryzyko nawrotu ognia.
Na miejsce ponownie ruszyły jednostki:
To już trzeci dzień działań ratowniczych związanych z tym samym pożarem. Mimo wcześniejszych akcji przelewania i przerzucania spalonych bel, wciąż nie udało się całkowicie wyeliminować wszystkich źródeł żaru.
Dzięki determinacji i zaangażowaniu druhów z OSP i JRG Łuków, nie doszło do ponownego rozprzestrzenienia się ognia. Mieszkańcy Wesołówki i gminy Stanin mogą czuć się bezpieczniej – choć akcja dogaszania wciąż nie jest zakończona.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze