Reklama

Uratowali go z wysokości trzeciego piętra. Nietypowe akcje strażaków w Łukowie

Wtorek, 7 lipca, był dla naszych strażaków dniem wyjątkowych wyzwań – tym razem nie walczyli z ogniem, ale o życie mniejszych stworzeń. Dyżurny odebrał zgłoszenia, które wymagały od ratowników ogromnej delikatności, cierpliwości i wielkiego serca. Pomocy potrzebował wystraszony kot oraz uwięziony w pułapce ptak.

 

Pierwszy dramat rozegrał się w samym centrum Łukowa, przy ulicy Tadeusza Kościuszki. Na jednym z przydomowych drzew utknął kot. Zwierzę wdrapało się na wysokość około 10–12 metrów i, sparaliżowane strachem, nie było w stanie zejść na dół. Przeraźliwe miauczenie zaalarmowało właścicieli i przechodniów.

Ponieważ gałęzie były kruche, a wysokość sięgała trzeciego piętra, strażacy musieli wyciągnąć ciężki sprzęt. Nad ulicą rozłożono drabinę hydrauliczną. Po kilkunastu minutach ostrożnych działań ratownik bezpiecznie schwytał zestresowanego mruczka. Kot, cały i zdrowy, szybko trafił w ramiona stęsknionego opiekuna.

Reklama

Niedługo później telefon na stanowisku dowodzenia zadzwonił ponownie. Tym razem sygnał przyszedł z Wojciechowa, gdzie w śmiertelną pułapkę wpadł ptak. Zwierzę zaplątało się w plastikową siatkę porzuconą wysoko w koronie drzewa. Każdy ruch i próba oswobodzenia tylko mocniej zaciskały pętlę wokół jego skrzydeł.

Na miejscu ratownicy musieli wykazać się wręcz chirurgiczną precyzją, by dodatkowo nie okaleczyć szamocącego się ptaka. Strażacy szybko rozstawili drabinę, dotarli do gniazda gałęzi i ostrożnie wycięli stworzenie z więzów. Gdy upewnili się, że skrzydła są całe, ptak natychmiast odleciał na wolność.

Reklama

O szczegółach tej interwencji opowiada sam szef łukowskich strażaków:

Nasza codzienna służba to nie tylko gaszenie pożarów czy wyjazdy do wypadków drogowych. Reagujemy wszędzie tam, gdzie potrzebna jest pomoc, również gdy zagrożone jest życie zwierząt. W Wojciechowie doszło do nietypowej akcji ratunkowej ptaka uwięzionego w siatce na drzewie. Strażacy sprawili drabinę i uwolnili uwięzione zwierzę – mówi Komendant Powiatowy PSP w Łukowie, st. kpt. mgr inż. Konrad Turski.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 10/07/2026 16:50
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Łuków.TV




Reklama
Najnowsze wiadomości