Redakcja ŁukówTV dotarła do informacji, według których 14 czerwca, w sobotę, w Łukowie doszło do tragicznego wypadku drogowego. Z przekazanych nam sygnałów wynika, że 38-letni mieszkaniec Łukowa, właściciel firmy spedycyjnej, poruszał się hulajnogą elektryczną, gdy nagle miał się przewrócić i uderzyć głową o krawężnik.
W wyniku odniesionych obrażeń mężczyzna miał trafić do szpitala i zmarł pięć dni później – 19 czerwca – w SP ZOZ w Łukowie.
Skontaktowaliśmy się w tej sprawie z rzecznikiem prasowym Komendy Powiatowej Policji w Łukowie, który potwierdził nam, że w sobotę 14 czerwca po godzinie 22:00 służby zostały poinformowane o zdarzeniu drogowym na ulicy Świderskiej, w rejonie stacji paliw. Ze zgłoszenia wynikało, że mężczyzna kierujący hulajnogą elektryczną przewrócił się. Jak ustalili funkcjonariusze, pojazd, którym się poruszał, ze względu na obecność siedziska, nie spełniał definicji hulajnogi elektrycznej, lecz motoroweru.
Redakcja zwróciła się o informacje do Prokuratury Rejonowej w Łukowie. 30 czerwca prokurator Jolanta Niewęgłowska w odpowiedzi na nasze zapytanie mailowe potwierdziła:
Prokuratura Rejonowa w Łukowie, w odpowiedzi na nasze zapytanie, poinformowała 30 czerwca, że prowadzone jest śledztwo w sprawie wypadku drogowego, do którego doszło 14 czerwca w Łukowie. Mężczyzna zmarł w wyniku odniesionych obrażeń 19 czerwca w SP ZOZ w Łukowie. Postępowanie prowadzone jest w kierunku czynu z art. 177 § 2 Kodeksu karnego, czyli wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Aktualnie trwają czynności zmierzające do ustalenia dokładnych okoliczności zdarzenia oraz przyczyny zgonu kierującego pojazdem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze