Terytorialsi z 21 Lubelskiego Batalionu szkolili się w Wędrzynie. Przez 2 tygodnie ćwiczyli walkę w sztucznym mieście, strzelanie i ratownictwo.
Terytorialsi z Lubelszczyzny na poligonie! Żołnierze ćwiczyli w sztucznym mieście
Żołnierze z 21 Lubelskiego Batalionu Lekkiej Piechoty wrócili właśnie z intensywnego szkolenia w Wędrzynie. Przez dwa tygodnie terytorialsi trenowali tam walkę w bardzo realistycznych warunkach.
Sztuczne miasto i poligon Wyobraźcie sobie całe osiedle z ulicami i blokami, w którym nikt nie mieszka. To specjalny ośrodek w województwie lubuskim, zwany „sztucznym miastem”. Nasi żołnierze mieli tam okazję uczyć się walki na ulicach i wewnątrz pomieszczeń. To nie był zwykły spacer – ćwiczyli tam tak zwaną „czarną taktykę”. To bardzo ważne, bo w mieście trzeba umieć szybko podejmować decyzje i świetnie współpracować z kolegami. Na poligonie są też strzelnice i specjalne tory przeszkód, które sprawdzają kondycję i psychikę.
Terytorialsi i ich szkolenie Pewnie spotykacie ich czasem w kolejce po chleb w Łukowie albo na spacerze przy placu Wolności. To nasi sąsiedzi, którzy służą w Wojskach Obrony Terytorialnej. Raz w roku każdy z nich musi pojechać na takie duże ćwiczenia poligonowe. W Wędrzynie nie tylko strzelali. Uczyli się też, jak czytać mapy, używać radiostacji i ratować rannych na polu walki. Nie przeszkadzała im nawet zła pogoda czy noc, bo trenowali bez przerwy.
Wędrzyn i logistyka Zorganizowanie takiej akcji to wielki pomysł i ogromne wyzwanie. Żołnierze musieli pojechać setki kilometrów od swoich domów. Specjaliści od transportu z 2 Lubelskiej Brygady OT musieli zadbać o wszystko: od jedzenia i paliwa, po pomoc medyczną. Wszystko musiało dotrzeć na czas, żeby szkolenie się udało. Kolejne grupy żołnierzy już szykują się do wyjazdu. Jak podają źródła wojskowe, w kwietniu do Wędrzyna pojadą terytorialsi z Kraśnika i Zamościa.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze