Reklama

Świąteczna seria wypadków w powiecie. Dziecko w rozbitym aucie i kłopoty młodych kierowców

Nieszczęśliwe wypadki na śliskich drogach - świąteczne chwile pośpiechu zamieniły się w stres i wizyty w szpitalu. Mundurowi apelują o ostrożność za kierownicą.

Zamiast spokojnego świętowania, niektórzy mieszkańcy naszego regionu musieli mierzyć się ze stresem, policją i wizytami w szpitalach. Drugi dzień świąt Bożego Narodzenia na lokalnych trasach pokazał, jak niewiele trzeba, by chwila pośpiechu na śliskiej nawierzchni zmieniła radosny czas w walkę o zdrowie. Choć pogoda wydawała się znośna, asfalt momentami przypominał lodowisko, co bezlitośnie wykorzystał każdy błąd kierowców.

Wszystko zaczęło się w Krzywdzie na ulicy Żelechowskiej. 22-letni chłopak ze Stanina, podróżujący z rówieśniczką, zbyt mocno zaufał swoim umiejętnościom i nie zwolnił na zdradliwej trasie. Auto w ułamku sekundy zerwało przyczepność i wylądowało poza drogą. Na szczęście młodzi ludzie wyszli z tego bez szwanku, kończąc przygodę jedynie na strachu i mandacie, który z pewnością popsuł im świąteczny humor.

Reklama

Znacznie groźniej zrobiło się przed godziną 14:00 w miejscowości Szczalb. Tam 25-letnia mieszkanka Warszawy, prowadząca Renault Clio, kompletnie straciła panowanie nad kierownicą. Samochód zachował się w sposób nieprzewidywalny, wyrzucając pasażerów z jezdni. W środku znajdowała się kobieta, dorosły mężczyzna oraz mały chłopiec. Widok karetki zabierającej dorosłych do szpitala zawsze budzi wielkie emocje, ale w tym całym nieszczęściu zdarzył się mały cud, bo dziecku zupełnie nic się nie stało. Policjanci wciąż pracują nad tym, by dokładnie ustalić, co zawiodło w tamtym momencie.

Dopełnieniem tej pechowej serii była stłuczka w Okrzei. Po godzinie 15:00 doszło tam do zderzenia, które wyglądało niemal egzotycznie. 48-latka z gminy Krzywda, kierująca niewielkim autkiem marki Aixam, które charakterystycznym warkotem przypomina kosiarkę, uderzyła w Skodę Octavię. Za kierownicą czeskiego auta siedział 29-latek. Skończyło się na pogiętej blasze i kolejnym mandacie wystawionym tego dnia przez łukowską drogówkę.

Reklama

Patrząc na te wszystkie zdarzenia, trudno nie odnieść wrażenia, że zabrakło nam po prostu pokory wobec zimowych warunków. Mundurowi z Komendy Powiatowej Policji w Łukowie, na których komunikatach opieramy te informacje, po raz kolejny proszą o rozwagę. Świąteczny pośpiech nigdy nie jest dobrym doradcą, zwłaszcza gdy pod kołami mamy mokry i zimny asfalt.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 29/12/2025 12:41
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Łuków.TV




Reklama
Najnowsze wiadomości