W Serokomli silny wiatr spowodował, że grube i suche gałęzie topoli groziły upadkiem na dachy budynków i pobliską drogę. Strażacy z OSP Serokomla, wspierani przez PSP Łuków, szybko interweniowali, by usunąć niebezpieczeństwo.
W poniedziałek tuż po godzinie 10:00, OSP Serokomla została zadysponowana na ul. Gumienną w Serokomli. Silny wiatr o porywach dochodzących do 80 km/h powodował łamanie się suchych gałęzi, które stwarzały bezpośrednie zagrożenie dla mieszkańców i ruchu drogowego. Brak podnośnika zmusił strażaków do wezwania wsparcia z Państwowej Straży Pożarnej w Łukowie.
Dzięki szybkiej i skoordynowanej akcji udało się usunąć najgroźniejsze konary, eliminując ryzyko ich upadku na dachy budynków i pobliską drogę.
Jak informuje Konrad Turski, zastępca komendanta PSP Łuków, strażacy odnotowali w przeciągu ostatniej doby aż 17 zgłoszeń w związku z silnym wiatrem w powiecie łukowskim. Choć wiatr osiągał porywy do 80 km/h, na szczęście obyło się bez ofiar i większych strat materialnych.
IMGW ostrzegało przed silnym wiatrem już od 16 grudnia, prognozując, że niebezpieczna sytuacja potrwa do wtorku, 17 grudnia. Najwięcej interwencji dotyczyło usuwania połamanych drzew i gałęzi z dróg.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze