W ostatnich dniach strażacy z OSP Jarczew i okolicznych jednostek mieli pełne ręce roboty. W ciągu zaledwie trzech dni wyjeżdżali do trzech różnych pożarów, które mogły zakończyć się tragedią.
Pierwsza interwencja miała miejsce 8 marca przed godz. 18, gdy zgłoszono pożar budynku. Po przybyciu na miejsce okazało się, że ogień objął nieużytki znajdujące się tuż przy zabudowaniach. Do akcji ruszyły jednostki: OSP Wola Mysłowska, OSP Ksawerynów, OSP Dwornia, OSP Jarczew, a także JRG Łuków i Policja.
Kolejny groźny pożar wybuchł 10 marca po godz. 12 w miejscowości Stara Huta. Tym razem płonęła sucha trawa, a sytuacja wymagała interwencji OSP Stara Huta i OSP Jarczew.
Tego samego dnia, po god.z 14, strażacy ponownie ruszyli do akcji. Tym razem płomienie pojawiły się w Jarczewie, między zabudowaniami. Dzięki błyskawicznej reakcji OSP Jarczew, OSP Dwornia i OSP Ksawerynów udało się szybko opanować sytuację i zapobiec rozprzestrzenieniu się ognia.
Wiosna to okres wzmożonych pożarów traw i nieużytków. Strażacy apelują o rozwagę – wystarczy iskra, by doszło do tragedii.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze