Reklama

Strażacy z Łukowa w akcji. Walczą z gigantycznym pożarem lasu na Mazowszu

Ponad 300 hektarów lasu w ogniu, blisko 1300 ratowników na miejscu i dramatyczna walka z żywiołem – tak wygląda sytuacja w powiecie wołomińskim. W jednej z największych akcji gaśniczych ostatnich lat na Mazowszu biorą udział również strażacy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Łukowie. Nasi mundurowi działają w ramach specjalnej Kompanii Gaśniczej „WYŻYNA”.

 

Piekło w Międzylesiu: Ogień zajął 300 hektarów

Pożar wybuchł w rejonie miejscowości Międzyleś (gmina Poświętne) na pograniczu powiatów wołomińskiego i mińskiego. Z powodu silnego wiatru i skrajnej suszy ogień początkowo błyskawicznie rozprzestrzeniał się po wierzchołkach drzew, stwarzając gigantyczne zagrożenie. Do walki z kataklizmem zmobilizowano bezprecedensowe siły.

W kluczowych momentach w akcji uczestniczyło:

  • Blisko 1300 strażaków z Państwowej oraz Ochotniczej Straży Pożarnej,

  • Ponad 330 pojazdów ratowniczo-gaśniczych,

  • Samoloty gaśnicze Dromader oraz policyjny śmigłowiec Black Hawk,

    Reklama
  • Wsparcie ze strony Lasów Państwowych oraz żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej.

Łukowscy strażacy na pierwszej linii. Ruszyła druga podmiana

Gdy sytuacja stała się krytyczna, do wsparcia mazowieckich strażaków skierowano odwody z sąsiednich regionów. Do akcji ruszyła m.in. Kompania Gaśnicza „WYŻYNA”, zrzeszająca siły z województwa lubelskiego. W jej strukturach od początku ramię w ramię z innymi jednostkami walczą ratownicy z KP PSP w Łukowie.

Działania w potwornym upale, gęstym dymie i trudnym, leśnym terenie wymagają ogromnego wysiłku fizycznego. Służby dbają o to, by walczący na froncie strażacy regularnie odpoczywali. Właśnie nastąpiła druga podmiana ratowników. Nowa zmiana łukowskich strażaków przejęła obowiązki od swoich kolegów i natychmiast weszła w wyznaczone sektory bojowe.

Reklama

Żmudna walka z ukrytym żywiołem

Choć rozprzestrzenianie się ognia zostało powstrzymane, a sam pożar otoczony, misja łukowskich mundurowych wciąż jest daleka od końca. Praca na pogorzelisku przypomina obecnie walkę z niewidzialnym wrogiem.

„Obecnie nadal pojawiają się drobne zarzewia ognia, dlatego strażacy dogaszają teren, przelewają pożarzysko i monitorują miejsca o podwyższonej temperaturze” – informuje Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie.

Ogień potrafi tlić się głęboko w ściółce i korzeniach drzew, by po kilku godzinach – przy silniejszym podmuchu wiatru – wybuchnąć na nowo. Strażacy skrupulatnie przekopują ziemię, przelewają ją setkami litrów wody i tworzą specjalne przecinki przeciwpożarowe. Działania na miejscu koordynuje m.in. mł. bryg. Paweł Szyszkowski z łukowskiej komendy.

Reklama

Sytuacja w lasach w całym kraju, w tym wokół Łukowa, z powodu braku opadów pozostaje alarmująca. Strażacy apelują o skrajną ostrożność podczas pobytu na terenach zielonych.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 01/06/2026 12:07
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Łuków.TV




Reklama
Najnowsze wiadomości