Strażacy z Łukowa zdjęli kota z drzewa na Poważu. W ostatnich dniach interweniowali też przy niebezpiecznym zdarzeniu na budowie.
To był bardzo pracowity czas dla łukowskich strażaków. Mundurowi musieli ratować zwierzę uwięzione wysoko na drzewie oraz interweniować przy niebezpiecznym zdarzeniu na jednym z placów budowy. Jak informuje portal Łuków.TV Mariusz Małecki, oficer prasowy Straży Pożarnej w Łukowie, ostatnie dni przyniosły ratownikom sporo wyzwań.
Kot na Poważu
Jedna z interwencji rozpoczęła się od zgłoszenia z ulicy Poważe 70. Mały kot wdrapał się na drzewo i utknął na wysokości około pięciu metrów. Zwierzę nie potrafiło samodzielnie zejść na dół, dlatego na pomoc ruszyli strażacy z JRG Łuków. Po rozstawieniu drabiny ratownicy bezpiecznie zdjęli czworonoga i oddali go w ręce właścicielki.
Mariusz Małecki przyznaje, że strażacy dość rzadko wyjeżdżają do tego typu zdarzeń. Zazwyczaj koty same radzą sobie w takich sytuacjach, jednak gdy zostaną zagonione na wysokość przez psa lub przestraszone przez otoczenie, mogą potrzebować pomocy fachowców. Choć mundurowi starają się edukować mieszkańców, że wchodzenie na drzewa to naturalne zachowanie domowych pupili, to w przypadkach, gdy sytuacja rzeczywiście tego wymaga – nigdy nie odmawiają pomocy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze