Reklama

Powalone drzewo w parku Zespołu Szkół  w Radoryżu Smolonym

6 kwietnia to dzień pełen wyzwań dla strażaków z OSP Krzywda. Silny wiatr powalił drzewa blokujące drogi w Krzywdzie i Radoryżu Smolanym, a nocą wybuchł pożar sadzy w kominie w Hucie Radoryskiej. Szybka i skoordynowana interwencja zapobiegła poważniejszym skutkom tych zdarzeń, zapewniając bezpieczeństwo mieszkańcom.

 

6 kwietnia, gdy większość mieszkańców dopiero szykowała się do wielkanocnego śniadania, strażacy z OSP Krzywda mieli już pełne ręce roboty. Lany Poniedziałek zamienił im się w dzień walki z wiatrem, powalonymi drzewami i nocnym pożarem komina.

Drogi zatarasowane drzewami w Krzywdzie i Radoryżu Smolanym

Poranne zgłoszenia dotyczyły szkód wyrządzonych przez silny wiatr. W Krzywdzie i  Radoryżu Smolanym drzewa runęły prosto na jezdnię, odcinając przejazd i stwarzając realne zagrożenie dla kierowców.

Strażacy z Krzywdy dwukrotnie wyjeżdżali do interwencji. Najpierw usuwali drzewa z drogi we własnej miejscowości, zaraz potem ruszyli do Radoryża Smolanego. Na miejscu w Zespole Szkół zabezpieczyli teren i pocięli powalone pnie oraz konary tak, by nikt nie wpadł na przeszkodę w ciemności czy przy gorszej widoczności. Całą akcję przy drzewach przeprowadzili samodzielnie, bez wsparcia innych jednostek.

Reklama

Nocna groza w Hucie Radoryskiej – ogień w kominie

Gdy wydawało się, że najgorsze już za nimi, kolejny alarm rozległ się w środku nocy. Dokładnie o godzinie 1:11 syreny ponownie wezwały ratowników do akcji. Tym razem sytuacja była o wiele groźniejsza niż powalone drzewa – w Hucie Radoryskiej zapaliła się sadza w kominie.

Taki pożar to zawsze duże ryzyko. Ogień potrafi bardzo szybko przejść z przewodu kominowego na dach, a potem na cały budynek. Na miejsce natychmiast skierowano kilka zastępów: ochotników z OSP KSRG Krzywda, druhów z OSP Drożdżak oraz zawodowych strażaków z JRG Łuków.

Reklama

Wspólna, skoordynowana akcja pozwoliła opanować sytuację, zanim ogień wyrządził większe szkody. Nocny Lany Poniedziałek w Hucie Radoryskiej mógł skończyć się tragedią – tym razem skończyło się na strachu i szybkiej interwencji służb.

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: Straż Pożarna w Łukowie Aktualizacja: 07/04/2026 08:50
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Łuków.TV




Reklama
Najnowsze wiadomości