W weekend druhowie z okolicznych jednostek spotkali się w remizie OSP Burzec, żeby trenować otwieranie zaryglowanych wejść. To niezwykle ważne umiejętności, bo w czasie pożaru czy wypadku każda sekunda jest na wagę złota. Strażacy ćwiczyli na specjalnym sprzęcie pod okiem profesjonalisty, aby w razie prawdziwego zagrożenia wejść do środka bez zbędnej zwłoki.
Nauka była podzielona na dwie części. Najpierw strażacy dowiedzieli się, z czego robi się dzisiejsze drzwi i jakie montuje się w nich zamki. To trochę jak nauka obsługi skomplikowanej układanki – trzeba wiedzieć, gdzie nacisnąć lub co podważyć, żeby mechanizm puścił. Potem przyszła pora na praktykę. Każdy z obecnych mógł chwycić za ciężki młot, toporek czy specjalny łom zwany Halliganem i spróbować swoich sił na trenażerze. Takie ćwiczenia przypominają trening sportowca, który powtarza jeden ruch wiele razy, by w decydującym momencie nie popełnić błędu.
Dzięki temu spotkaniu nasi ratownicy będą jeszcze szybsi. Poznanie nowych sposobów na forsowanie przeszkód sprawi, że pomoc do poszkodowanych dotrze sprawniej. W zajęciach wzięły udział ekipy z Burca, Wojcieszkowa, obu Oszczepalinów oraz Wólki Domaszewskiej. Całe spotkanie poprowadził starszy aspirant Adam Skrzypkowski, który przekazał kolegom swoją ekspercką wiedzę.
Za przygotowanie całego wydarzenia odpowiadał Zarząd Gminny Związku Ochotniczych Straży Pożarnych oraz Gmina Wojcieszków. Pieniądze na ten cel przekazał Wójt Marcin Kurek, a o logistykę zadbał komendant gminny Konrad Dębek. Miłym akcentem był udział druhen z OSP Burzec. Mimo że przypadało właśnie ich święto, przygotowały dla wszystkich szkolących się pyszne jedzenie, dbając o dobrą atmosferę w remizie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze