Remiza w Jamielnem jeszcze nigdy nie widziała takiego blasku. W miniony weekend parkiet wypełnił się po brzegi, a wszystko za sprawą wyjątkowego święta. Ochotnicza Straż Pożarna w Jamielnem obchodziła 65-lecie swojego istnienia. Z tej okazji zorganizowano wielki bal strażacki, który zintegrował całą lokalną społeczność.
Do wspólnej zabawy zaproszono druhów z sąsiednich miejscowości. Przy stołach i na parkiecie ramię w ramię bawili się ratownicy z OSP Zgórznica, OSP Stara Róża oraz OSP Rosy. Łącznie w uroczystości wzięło udział ponad 200 osób. Strażacy na co dzień kojarzeni z ciężkimi mundurami i akcjami ratunkowymi, tym razem zaprezentowali się w zupełnie innej odsłonie. Panowie postawili na elegancję, a panie zachwycały wytwornymi sukniami wieczorowymi. Atmosfera była podniosła, ale jednocześnie pełna sąsiedzkiej serdeczności.
Radość z jubileuszu dzielili z druhami przedstawiciele lokalnych władz. Na zaproszenie odpowiedzieli wójt gminy Marek Czub oraz jego zastępca Zbigniew Bogusz. Obecny był również przewodniczący rady Michał Rosa. Samorządowcy dziękowali strażakom za dekady poświęcenia i dbania o to, by mieszkańcy mogli spać spokojnie. Padło wiele ciepłych słów o tradycji, która w Jamielnem czy Zgórznicy przechodzi z ojca na syna.
Po części oficjalnej i gratulacjach przyszedł czas na zabawę do białego rana. Muzyka niosła się po całej okolicy, a stoły uginały się od regionalnych przysmaków. Ten wieczór pokazał, że strażacka brać potrafi nie tylko ofiarnie nieść pomoc, ale też wspólnie świętować sukcesy. Jubileusz 65-lecia stał się pięknym dowodem na to, jak silne są więzi w gminie Stoczek Łukowski.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze