Pożar w kotłowni budynku w Ogniwie spowodował akcję ratunkową strażaków z okolicy. Wszystko skończyło się szczęśliwie dzięki profesjonalizmowi i współpracy różnych jednostek.
Kiedy ratownicy ze Stanina dotarli na miejsce, nad dachem unosiły się już kłęby gęstego, czarnego dymu. Strażacy szybko zabezpieczyli podwórko i przygotowali sprzęt. Sytuacja wymagała wejścia prosto w środek dymu, dlatego dwóch ratowników założyło na plecy ciężkie butle z tlenem i maski. Z linią gaśniczą w dłoniach ruszyli w stronę ognia, przebijając się przez mrok i wysoką temperaturę.
Po stłumieniu największych płomieni strażacy nie odłożyli narzędzi. Zaczęła się żmudna praca przy rozbiórce nadpalonych części budynku. Trzeba było zerwać elementy konstrukcji, aby mieć pewność, że pod spodem nie tli się już żaden żar. Strażacy użyli kamery termowizyjnej, która niczym rentgen pokazała ukryte punkty gorąca. Na koniec specjalny czujnik sprawdził, czy w powietrzu nie unosi się zabójczy tlenek węgla.
W akcji ratunkowej wzięły udział jednostki OSP ze Stanina, Kopiny oraz Tuchowicza. Wspierali ich zawodowcy z Łukowa oraz policja. Dzięki ich wspólnej pracy i poświęceniu udało się uratować dom i sprawić, że rodzina mogła poczuć się bezpiecznie. Informacje o przebiegu zdarzenia przekazała jednostka OSP Stanin.
Siły i środki użyte podczas akcji:
OSP Tuchowicz
OSP Stanin
JRG Łuków x2
OSP Kopina
Policja

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Z łukowa był jeden zastęp, najebany naczelnik z tuchowicza źle wszystko zarejestrował :)
Wymień go z nazwiska i imienia i wtedy to zgłosimy i zrobimy z nim porządek bo przecież jeżeli pijany to więcej zaszkodzi niż uratuje ..
Szkoda ze z Sarnowa wozem Drabiniastym nie przyjechaliście ????
Jedna jednostka OSP z gminy Stanin zajechała swoim zastępem od tyłu zabudowań aby świadkowie nie widzieli w jakim stanie był jeden z druchów siedzący na miejscu dowódcy prawdopodobnie był w mocnym upojeniu.Kierowca tego zastępu nie potrafił uruchomić autopompy a pomocy w jej uruchomieniu nie był w stanie zasięgnąć od kolegi siedzącego obok.
To dlaczego osoba która to widziała nie zgłosiła tego odpowiednim sluzbom tylko oczernia kogoś w sieci,byłam widziałam i żadna taka sytuacja nie miała miejsca.
Myślę że mowa o mojej osobie. Zapraszam pana/panią do rozmowy a nie anonimowy druh z Sarnowa.
Widziałam wszystko na własne oczy nie piszcie bzdur. Wszystkie jednostki zachowały się taktownie i służyły pomocą. Nie widziałam by ktoś z druhów był pod wpływem alkoholu. Dlaczego ktoś oczernia jednostkę OSP z Tuchowicza? Gdzie każdy robił wszystko i pomagał na 100%. Z naczelnikiem sama rozmawiałam i na pewno nie był pijany jak ktoś tu pisze. Wstyd!!! Straż powinna być szanowana!!!
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ludzie co wy pieprzycie .. byłem na miejscu nie było żadnej z opisywanych sytuacji.. mówić o kims że był pod wpływem nie mając dowodów to jest jawne działanie i sianie nieprawdziwych informacji odnośnie jednostki z Tuchowiczaaby ich oczernić . Teraz po IP osoba oskarżana powinna zostać pociągnięta do odpowiedzialności karnej za mówienie nieprawdy i sam osobiście skontaktuje się z daną jednostką i jako świadek który nic takiego nie zauważył i zachęcę do zawiadomienia właściwych organów ścigania .prawda się sama obroni ????
Z łukowa był jeden zastęp, najebany naczelnik z tuchowicza źle wszystko zarejestrował :)
Wymień go z nazwiska i imienia i wtedy to zgłosimy i zrobimy z nim porządek bo przecież jeżeli pijany to więcej zaszkodzi niż uratuje ..
Szkoda ze z Sarnowa wozem Drabiniastym nie przyjechaliście ????