Strażacy z OSP Radoryż Kościelny, OSP KSRG Krzywda oraz JRG Łuków mieli pełne ręce roboty w niedzielny poranek. Pożar sadzy w Cisowniku wymagał szybkiej i sprawnej akcji. Na szczęście obyło się bez ofiar, ale zagrożenie było poważne.
W niedzielny poranek strażacy zostali zaalarmowani o pożarze sadzy w przewodzie kominowym w jednym z domów w miejscowości Cisownik.
Na miejsce natychmiast wyruszyły trzy jednostki straży pożarnej: OSP Radoryż Kościelny, OSP KSRG Krzywda oraz zawodowa jednostka JRG Łuków.
Sytuacja była poważna, ale strażakom udało się w porę opanować zagrożenie i zapobiec rozprzestrzenieniu się ognia. Pożar został ugaszony, a budynek zabezpieczony. Na szczęście nikt nie ucierpiał, ale zdarzenie przypomina o zagrożeniu związanym z niewłaściwą eksploatacją przewodów kominowych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze