Seria interwencji strażaków z Łukowa 7 pożarów traw, ogień sięgnął pasieki, do tego sadza w kominie i plama jak paliwo na jezdni.
Ostatni weekend był dla naszych strażaków wyjątkowo trudny i pracowity. Kapitan Paweł Szyszkowski z łukowskiej komendy wylicza kolejne zgłoszenia, z których większość dotyczyła ognia na polach i łąkach. Sobota 14 marca upłynęła pod znakiem walki z pożarami suchych traw. Ratownicy wyjeżdżali do takich akcji aż siedem razy.
Pożar nieużytków rolnych
Ogień pojawił się w kilku miejscowościach, niszcząc łącznie ponad hektar ziemi. W jednym przypadku sytuacja wyglądała naprawdę groźnie, ponieważ płomienie dotarły do prywatnej pasieki. Przez ludzką nieostrożność ule zostały zniszczone, a pszczoły straciły swoje schronienie. To pokazuje, jak niszczycielską siłę ma ogień, gdy wymknie się spod kontroli na suchym polu.
Interwencja przy kominie i na drodze
Tego samego dnia strażacy musieli też interweniować w budynku, gdzie zapaliła się sadza w kominie. Takie zdarzenia są bardzo niebezpieczne, bo mogą doprowadzić do pożaru całego domu. Dodatkowo ratownicy usuwali z jezdni rozlaną substancję, która przypominała paliwo. Dzięki ich szybkiej reakcji droga przestała być śliska i znów stała się bezpieczna dla kierowców.
Akcja przy płonącym drzewie
Początek tygodnia również nie był spokojny. W poniedziałek strażacy musieli gasić pożar samotnie stojącego drzewa. Kapitan Szyszkowski podkreśla, że każda taka interwencja wymaga pełnego zaangażowania sprzętu i ludzi. Wszystkie te zdarzenia pokazują, że wiosenny czas wymaga od nas wszystkich ogromnej uwagi, szczególnie jeśli chodzi o bezpieczeństwo pożarowe.
Źródło: Informacje przekazane przez kapitana Pawła Szyszkowskiego z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Łukowie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze