W nocy z 9 na 10 września strażacy zostali wezwani do akcji gaśniczej po pożarze stodoły w miejscowości Natalin. To była pracowita noc dla bohaterów ze straży pożarnej, którzy w wyniku pożaru zostali wysłani na miejsce zdarzenia.
Działania strażaków skupiły się na zabezpieczeniu terenu oraz ugaszeniu pożaru. Przelanie wodą pogorzeliska było jednym z kluczowych zadań.
W działaniach ratowniczych uczestniczyły następujące jednostki:
Fot. OSP Ferdynandów
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Szkoda tylko że gmina nie dba o to żeby hydranty były sprawne..
Wozy strażackie jeździły i szukały sprawnych hydrantów- ale niestety.... ale na durne festyny co tydzień w Adamowie to są pieniądze.... spłonął budynek i zwierzęta :(
Również uważam, że gdyby nie te hydranty cała akcja miałaby znacznie szybszy przebieg. Pieniądze są na wszystko a na to żeby usprawnić hydranty to już nie. Gospodarz stracił nie tylko zwierzęta ale też pożywienie dla nich, nie wspominając o budynku, który jest w tragicznym stanie. Może czas najwyższy wziąć się za to i zacząć działać.
Szkoda tylko że gmina nie dba o to żeby hydranty były sprawne..
Wozy strażackie jeździły i szukały sprawnych hydrantów- ale niestety.... ale na durne festyny co tydzień w Adamowie to są pieniądze.... spłonął budynek i zwierzęta :(
Również uważam, że gdyby nie te hydranty cała akcja miałaby znacznie szybszy przebieg. Pieniądze są na wszystko a na to żeby usprawnić hydranty to już nie. Gospodarz stracił nie tylko zwierzęta ale też pożywienie dla nich, nie wspominając o budynku, który jest w tragicznym stanie. Może czas najwyższy wziąć się za to i zacząć działać.