Pożegnaliśmy kogoś, kto przez lata był blisko ludzkich spraw. Pani Teresa Latek odeszła, zostawiając po sobie pamięć o kobiecie niezwykle zaangażowanej w życie gminy Krzywda. Dla wielu z nas nie była tylko urzędnikiem czy radną, ale przede wszystkim sąsiadką, która potrafiła wysłuchać i zwyczajnie pomóc. Można ją porównać do dobrego gospodarza, który nie spocznie, dopóki nie upewni się, że na jego wspólnym podwórku wszystko jest w najlepszym porządku.

Radna Teresa Latek i jej praca dla ludzi
Pani Teresa przez osiem lat, od 2006 do 2014 roku, zasiadała w radzie gminy, gdzie każdą wolną chwilę poświęcała na rozwiązywanie problemów mieszkańców. Robiła to z potrzeby serca, a nie dla poklasku czy stanowisk. Najważniejsze było dla niej to, by każdemu żyło się nieco lżej i by gmina rozwijała się w dobrą stronę. To właśnie takie szczere podejście sprawiło, że jej praca zapisała się w pamięci wielu osób jako przykład prawdziwego oddania sprawom lokalnym.
Gmina Krzywda w żałobie po stracie radnej
Wiadomość o tej stracie poruszyła pracowników urzędu oraz lokalnych liderów. Wójt Wojciech Czerniec wraz z przewodniczącym rady Radosławem Białachem złożyli rodzinie najszczersze kondolencje, dzieląc ból z najbliższymi pani Teresy. Pod tymi słowami podpisują się także sołtysi i pracownicy gminnych placówek, którzy przez lata mieli okazję współpracować z tak życzliwą osobą. Wszyscy czują, że zabrakło kogoś, kto zawsze grał do jednej bramki z mieszkańcami.
Pożegnanie i pamięć o dobrej sąsiadce
Choć śmierć zawsze przychodzi za wcześnie i wyrywa dziurę w sercach bliskich, postać pani Teresy Latek pozostanie z nami na długo. To dzięki takim osobom nasze małe ojczyzny stają się miejscami, w których czujemy się bezpiecznie i u siebie. Dziś dziękujemy jej za każdą chwilę poświęconą dla wspólnego dobra. Niech odpoczywa w spokoju.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze