Klub Seniora „Raj” w Łukowie zorganizował wyjątkowe spotkanie wigilijne, podczas którego mieszkańcy, władze miasta i przedstawiciele spółdzielni łamali się opłatkiem, śpiewali kolędy i cieszyli się swoją obecnością. To magiczne popołudnie pokazało, że w Łukowie nikt nie musi być sam w te święta, a wspólne świętowanie jest jak ciepły koc w mroźny dzień.
Spotkanie zaczęło się od wspólnej modlitwy i bardzo miłych gestów. Wszyscy wzięli do rąk białe opłatki i składali sobie życzenia. W powietrzu czuć było dużą życzliwość. To było jak wielkie imieniny u babci, gdzie każdy czuje się ważny i potrzebny. Przy stole nie było ważnych urzędników czy szefów – byli po prostu ludzie, którzy chcieli ze sobą porozmawiać i miło spędzić czas.
Kiedy wszyscy usiedli do stołu, zaczęło się wspólne śpiewanie. Grupa muzyczna, którą opiekuje się pan Leszek Kamola, przygotowała najpiękniejsze polskie kolędy. Muzyka sprawiła, że starsi mieszkańcy przypomnieli sobie święta ze swojego dzieciństwa. Było bardzo wesoło, bo oprócz wigilii seniorzy świętowali też imieniny wszystkich obecnych pań o imieniu Ewa.
Na zaproszenie seniorów odpowiedziało wielu gości. W spotkaniu wzięli udział prezesi Łukowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej – Karol Goławski i Arkadiusz Borejko, a także Waldemar Siurek, który pilnuje spraw w radzie nadzorczej. Przyszli też burmistrzowie Łukowa – Piotr Płudowski i Mateusz Popławski oraz Anna Tymińska, która reprezentuje wszystkich łukowskich seniorów. O dobre słowo i modlitwę zadbał ksiądz proboszcz Andrzej Kieliszek.
Źródło informacji: Łukowska Spółdzielnia Mieszkaniowa w Łukowie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze