Reklama

Sekundy od tragedii koło Serokomli. Właściciel sam ruszył do walki z ogniem (FOTO)

Dramatyczne chwile przeżyli dzisiaj mieszkańcy Nowej Rudy w gminie Serokomla. W biały dzień zaczął palić się samochód ciężarowy. Ogień pojawił się nagle przy akumulatorach i zaczął szybko wgryzać się w auto. Gdyby nie zimna krew właściciela, z maszyny prawdopodobnie zostałaby tylko sterta złomu. Mężczyzna nie czekał na przyjazd służb, tylko sam chwycił za to, co miał pod ręką, i zaczął dusić płomienie w zarodku.

Pożar w takim miejscu to nie żarty, bo instalacja elektryczna w dużym aucie potrafi narobić sporo kłopotów. Można to porównać do niebezpiecznego spięcia, które w kilka chwil potrafi zająć całą kabinę kierowcy. Na szczęście pomoc nadeszła bardzo szybko. Jako pierwsi na miejsce dotarli strażacy z OSP Serokomla. Ratownicy zastali jeszcze dymiące elementy podwozia i natychmiast skierowali tam strumień wody, żeby upewnić się, że żadna iskra nie wznieci ognia na nowo.

Reklama

Kiedy największe zagrożenie minęło, strażacy musieli jeszcze powalczyć z przewodami elektrycznymi. Kable były pod napięciem, co stwarzało ryzyko porażenia lub kolejnego zwarcia. Ratownicy sprawnie odpięli zasilanie, zabezpieczając auto i okolicę. Akcja była dynamiczna, a na miejscu szybko pojawiły się kolejne wozy bojowe, gotowe do wsparcia kolegów.

W całej akcji brali udział strażacy z kilku okolicznych miejscowości. Jak podaje w swojej relacji OSP Charlejów, w Nowej Rudzie pracowały dwa zastępy z Serokomli oraz po jednym zastępie z Charlejowa i Woli Bystrzyckiej. Na pomoc przyjechali też zawodowcy z Państwowej Straży Pożarnej w Łukowie. Dzięki temu, że wszyscy zadziałali jak jeden organizm, właściciel ciężarówki może mówić o dużym szczęściu w nieszczęściu.

Reklama

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 13/01/2026 18:25
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Zenek elektryk - niezalogowany 2026-01-14 07:35:06

    Istniało ryzyko porażenia prądem elelektrycznym? Człowieku tam jest 24 V. Napiecie bezpieczne. To co tam może porazić? Spowodować pożar przy zwarciu to i owszem.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Łuków.TV




Reklama
Najnowsze wiadomości