Strażacy z OSP Wola Gułowska i OSP KSRG Adamów mieli pełne ręce roboty w poniedziałek, 24 listopada 2025 roku, po południu. Dostali wezwanie do miejscowości Żurawiec, bo tam, w domu jednorodzinnym, zapaliła się sadza w kominie. To bardzo niebezpieczna sytuacja, bo taki ogień może łatwo przenieść się na cały dach i dom! To trochę tak, jakby w rurze, którą idzie dym, zaczął palić się brud.
Kiedy strażacy dotarli na miejsce, najważniejsze było bezpieczeństwo. Najpierw musieli zabezpieczyć teren, żeby nikomu nic się nie stało. Szybko wygasili piec, żeby nie dokładać więcej ognia do komina.
Potem zajęli się tym, co najważniejsze: gaszeniem sadzy. Nie można po prostu lać wody do komina! Używa się do tego specjalnej rzeczy, którą nazywają lancą kominową. To taka sprytna rurka, która pomaga ugasić ogień w środku. Strażacy musieli też schłodzić komin, żeby nie był już taki gorący.
Po ugaszeniu sprawdzili, czy wszystko jest w porządku. Użyli kamery termowizyjnej – to jest jak super-wzrok, który widzi ciepło. Dzięki niej wiedzieli, czy komin jest już chłodny i czy ogień nie ukrył się gdzieś w ścianach.
W tej akcji brały udział dwie ekipy:
Jedna załoga z OSP Wola Gułowska.
Jedna załoga z OSP KSRG Adamów.
Wielkie brawa dla obu jednostek za szybką pomoc!

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze