REGION! Włos się jeży! Trzech bezwzględnych kłusowników z powiatów parczewskiego i włodawskiego trafiło w ręce stróżów prawa po tym, jak zostali złapani na gorącym uczynku podczas nielegalnego połowu ryb na zbiorniku Zahajki!
Na jednej z gruntowych dróg, w miejscowości Hołowno, zauważono ciągnik rolniczy z drewnianym wozem pełnym foliowych worków. Podejrzenia funkcjonariuszy okazały się słuszne! Po zatrzymaniu pojazdu do kontroli drogowej, odkryto, że na pokładzie oprócz dwóch mieszkańców gminy Podedwórze w wieku 51 i 46 lat oraz 42-letniego mieszkańca gminy Hanna, znajdują się również… sieci rybackie oraz nielegalnie złowione ryby!
Łączny łup? Ponad 30 kilogramów ryb, w tym szczupaki, płocie, sumy i krąpie! To wszystko na szkodę Polskiego Związku Wędkarskiego Okręg w Chełmie.
Po dokonaniu oględzin i zabezpieczeniu dowodów, bezlitosnym kłusownikom postawiono zarzuty z Ustawy o rybactwie śródlądowym. Teraz za swoją bezczelną działalność grozi im do dwóch lat więzienia!
Czy takie działanie odstraszy innych potencjalnych kłusowników? Tego nie wiemy, ale jedno jest pewne – stróże prawa nie odpuszczają!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Przypomina mi to, kradzież batonika przez niepełnosprawnego.Stała się rzecz nadzwyczajna i karygodna bo złowił kilka rybek.Moim zdaniem miałby pożytek.Bo znając sprawność naszych służb, w zakresie ochrony środowiska .los tych rybek mógłby być, jak w rzece Odra, lub innych akwenach.Cały czas mam przed oczyma, ponad 200 TON -jak podają media ,wyłowionych ,śniętych ryb w Odrze.Mam na uwadze ub.i bieżacy rok.Proponuję odpowiednim służbom, radykalne i efektywne ściganie sprawców,tamtej degradacji środowiska.Co gorsze ...sytuacja się powtarza a działań nie zauważamy.I to jest tragedia.
Przypomina mi to, kradzież batonika przez niepełnosprawnego.Stała się rzecz nadzwyczajna i karygodna bo złowił kilka rybek.Moim zdaniem miałby pożytek.Bo znając sprawność naszych służb, w zakresie ochrony środowiska .los tych rybek mógłby być, jak w rzece Odra, lub innych akwenach.Cały czas mam przed oczyma, ponad 200 TON -jak podają media ,wyłowionych ,śniętych ryb w Odrze.Mam na uwadze ub.i bieżacy rok.Proponuję odpowiednim służbom, radykalne i efektywne ściganie sprawców,tamtej degradacji środowiska.Co gorsze ...sytuacja się powtarza a działań nie zauważamy.I to jest tragedia.