14 lutego w Komendzie Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Łukowie odbyła się uroczystość pożegnania komendanta st. bryg. Pawła Wysokińskiego, który po trzech latach kierowania jednostką i 30 latach służby w PSP postanowił przejść na emeryturę.
— „Przez te wszystkie lata zmieniała się Państwowa Straż Pożarna – rozwijała, unowocześniała, dostosowywała do nowych wyzwań. Dziś to formacja, której nie można porównać do tej, jaka istniała, kiedy zaczynałem swoją służbę” — mówił podczas przemówienia st. bryg. Paweł Wysokiński.
Jego miejsce tymczasowo zajmie dotychczasowy zastępca st. kpt. mgr inż. Konrad Turski.
W uroczystości uczestniczyli strażacy, przedstawiciele władz samorządowych, służb mundurowych oraz zaproszeni goście. Obecni byli m.in. starosta łukowski Dariusz Szustek, jego zastępca Janusz Kozioł, a także wójtowie i emerytowani strażacy.
Podczas ceremonii podziękowano st. bryg. Pawłowi Wysokińskiemu za zaangażowanie, profesjonalizm i oddanie w służbie społeczności lokalnej.
— „Państwa pomoc i bezinteresowne zaangażowanie sprawiają, że nasza formacja jest tak skuteczna” — podkreślił Wysokiński, zwracając się do samorządowców oraz ochotniczych strażaków.
Podziękowania skierował również do Lubelskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP w Lublinie, st. bryg. Zenona Pisiewicza, a także swoich poprzedników, Andrzeja Rusinka i Tomasza Majewskiego.
— „To właśnie oni ukształtowali mnie w tej służbie i przekazali wiedzę, z której czerpałem przez wszystkie lata” — zaznaczył.
Decyzją Lubelskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP, tymczasowym pełniącym obowiązki komendanta został dotychczasowy zastępca st. kpt. mgr inż. Konrad Turski. Ostateczna decyzja o nowym komendancie zostanie podjęta w najbliższym czasie przez Komendę Wojewódzką PSP.
Na zakończenie uroczystości st. bryg. Paweł Wysokiński otrzymał podziękowania, odznaczenia oraz symboliczne upominki. Po części oficjalnej strażacy i goście mieli okazję osobiście pożegnać odchodzącego komendanta.
W swoim pożegnalnym przemówieniu Wysokiński podkreślił również rolę współpracowników:
— „Chciałbym podziękować swojemu zastępcy, Konradowi Turskiemu. To właśnie on był motorem napędowym wielu działań, zawsze wspierał mnie w trudnych decyzjach. Konrad, dziękuję ci i życzę wszystkiego najlepszego w dalszej służbie”.
— „Kierowanie takim zespołem ludzi to był dla mnie wielki zaszczyt i przywilej. Wiem, że gdybym mógł cofnąć czas, bez wahania wybrałbym służbę w PSP” — zakończył wzruszony komendant.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tusk wywalił komendanta głównego. Potem wojewódzkich a teraz kończy z powiatowymi. To dlatego po 3 latach Wysokiński odchodzi.
Taki mamy klimat. Pudel też wszystkich na stołkach pozmienial. Ale władza nie jest dana na zawsze. Więc narazie wilki noszą, ale poniosą kiedyś i wilka.
Tusk wywalił komendanta głównego. Potem wojewódzkich a teraz kończy z powiatowymi. To dlatego po 3 latach Wysokiński odchodzi.
Taki mamy klimat. Pudel też wszystkich na stołkach pozmienial. Ale władza nie jest dana na zawsze. Więc narazie wilki noszą, ale poniosą kiedyś i wilka.