Reklama

Ponad stu biegaczy i armaty w tle! Zobacz, kto rozbił bank w Stoczku.

W niedzielne południe Stoczek Łukowski na moment zatrzymał się w biegu, by... pobiec jeszcze szybciej. Wszystko za sprawą dwudziestej szóstej edycji ogólnopolskich zawodów Grzmią pod Stoczkiem armaty. To wydarzenie od lat wpisuje się w kalendarz lokalnych tradycji, ale tym razem energia na starcie była wyjątkowa. Choć luty potrafi postraszyć chłodem, na starcie zameldowało się 120 zawodników gotowych zmierzyć się z dziesięciokilometrową trasą oraz grupa seniorów, którzy udowodnili, że na ruch nigdy nie jest za późno.

 

Główny bieg na 10 kilometrów wystartował punktualnie o godzinie 12.00. Trasa wymagała od uczestników nie tylko kondycji, ale i charakteru. Równolegle do walki o medale ruszył pokazowy marsz Nordic Walking. Dwanaście osób powyżej pięćdziesiątego roku życia pokonało symboliczny dystans 400 metrów, pokazując, że sport w Stoczku łączy pokolenia i daje po prostu mnóstwo frajdy.

Za organizację całego zamieszania odpowiadał Ludowy Klub Sportowy Dwernicki przy wsparciu Urzędu Miasta oraz Miejskiego Ośrodka Kultury. Lista tych, którzy dołożyli swoją cegiełkę do sukcesu imprezy, jest długa. Pomagali wszyscy – od strażaków z OSP i pracowników zakładu gospodarki komunalnej, po pasjonatów z Clubu Weteranów Szos oraz Stowarzyszenia Inkubator Kreatywności Społecznej. Nad przebiegiem zawodów czuwały władze samorządowe i wojewódzkie, a o bezpieczny powrót każdego do domu dbali policjanci i ratownicy medyczni z Łukowa oraz Stoczka.

Reklama

Emocje sięgnęły zenitu, gdy na mecie pojawili się pierwsi liderzy. W kategorii open mężczyzn bezkonkurencyjny okazał się Łukasz Staniak, który zgarnął też palmę pierwszeństwa w swojej grupie wiekowej. Wśród kobiet triumfowała Justyna Sienkiewicz, wygrywając zarówno klasyfikację ogólną pań, jak i kategorię 36-49 lat. Na podium w różnych grupach wiekowych stanęli także Kamil Woźniak, Tomasz Stelmach, Tomasz Skóra oraz Jerzy Mirosław. Wśród kobiet w swoich kategoriach najszybsze były Daniela Szpura oraz Renata Grzechnik.

Reklama

Organizatorzy nie zapomnieli o tych, którzy wyróżniali się w tłumie w sposób szczególny. Uhonorowano najstarszego i najmłodszego uczestnika, co zawsze budzi najwięcej ciepłych emocji wśród zgromadzonej publiczności. Specjalne wyróżnienie trafiło też do rąk najszybszego mieszkańca ziemi stoczkowskiej. To był dzień pełen sportowej złości w najlepszym wydaniu i sąsiedzkiej integracji, która pokazuje, że nasze lokalne trasy mają w sobie ogromny potencjał.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 19/02/2026 15:02
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Łuków.TV




Reklama
Najnowsze wiadomości