Szybka reakcja radzyńskich policjantów przyczyniła się do uratowania posesji (tartaku) przed spaleniem. W Kąkolewnicy mundurowi podczas patrolu zauważyli ogień
W piątkową noc tuż po godzina 2:00 policjanci Wydziału Prewencji podczas patrolu ulicy Północnej w Kąkolewnica zauważyli dym i słup ognia wydobywające się z terenu jednej z posesji. Niemal 2 metrowe betonowe ogrodzenie utrudniało dokładną lokalizację pożaru. Mundurowi wykorzystując bele słomy znajdujące się na pobliskim polu dokonali zlokalizowania miejsca pożaru. Natychmiast przystąpili do działania i za pośrednictwem dyżurnego jednostki powiadomili Straż Pożarną. Okazało się, że pożarem była objęta ładowarka teleskopowa, która znajdował się w pobliżu budynków.
ZOBACZ TEŻ:
27-latek przygnieciony przez ciągnik rolniczy. Zmarł na miejscu!
Dachował kombajnem. 56 - latek zginął w wypadku
Po ugaszeniu pożaru, okazało się, że przyczyną było prawdopodobnie zwarcie instalacji elektrycznej. Przybyły na miejsce właściciel oszacował wartość spalonej ładowarki na kwotę 100 tysięcy złotych. W rozmowie z policjantami dodał, że wartość budynku, przy którym zaparkowana była maszyna i znajdującego się tam drewna opiewa na kwotę prawie miliona złotych.
Na szczęście bardzo szybka reakcja policjantów sprawiła, że nie doszło do rozprzestrzenienia się ognia, a tym samym właściciel nie poniósł ogromnych strat.
ZOBACZ TEŻ:
Nekrologi z Powiatu Łukowskiego
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze