Reklama

Polacy na niemieckich emeryturach – jest ich coraz więcej (WIDEO)

Już ponad 160 tysięcy Polaków dostaje emerytury i renty z Niemiec. To ogromna grupa, która korzysta z unijnych przepisów o ubezpieczeniach. W siedzibie ZUS w Lublinie trwają właśnie dni poradnictwa emerytalno-rentowego dla osób, które pracowały lub pracują u naszego zachodniego sąsiada.

 

Składki na ubezpieczenie emerytalne w Niemczech płaci około 630 tys. obywateli Polski. Od 2010 roku ich liczba wzrosła aż pięciokrotnie. A w ślad za składkami idzie prawo do świadczeń.

Korzyści z międzynarodowych uzgodnień w ubezpieczeniach

Obowiązujące w Unii Europejskiej przepisy o koordynacji ubezpieczeń chronią interesy Polaków na międzynarodowym rynku pracy. – Dzięki nim emeryturę, którą wypracowaliśmy za granicą, możemy pobierać bez przeszkód na rachunek w Polsce. To działa też w drugą stronę: świadczenie ze składek odprowadzonych do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych możemy pobierać, gdy mieszkamy za granicą – podkreśla Beata Stefaniuk, zastępca dyrektora Oddziału ZUS w Lublinie.

Reklama

Transfer świadczeń to niejedyna korzyść z unijnych przepisów i umów międzynarodowych. – Te uregulowania pozwalają też sumować staż ubezpieczeniowy z różnych państw europejskich. To pomaga w uzyskaniu prawa do świadczeń, które od stażu zależą, na przykład do niemieckiej emerytury albo polskiej renty z tytułu niezdolności do pracy. Czyli jeśli w ZUS do przyznania renty potrzeba 5 lat ubezpieczenia, a polskiego stażu brakuje, to można doliczyć okresy pracy w Niemczech, Włoszech czy np. Irlandii – dodaje dyrektor Stefaniuk.

Lawinowo rośnie liczba Polaków z niemiecką emeryturą

Reklama

Niemcy to państwo, do którego ZUS przekazuje najwięcej emerytur i rent, bo niemal 30 tys. Głównie do polskich obywateli, którzy tam mieszkają. Jeszcze więcej wypłat realizuje największy niemiecki odpowiednik ZUS, czyli Deutsche Rentenversicherung (DRV). W ubiegłym roku liczba Polaków, którzy pobierali emerytury z DRV, przekroczyła 124 tys. To niemal trzy razy więcej niż dekadę temu. Dodatkowo około 37 tys. polskich obywateli otrzymuje z Niemiec różnego rodzaju renty. To dane zarówno o osobach, które wróciły po pracy do Polski, jak i tych, które na stałe osiadły za granicą. Polacy należą największych grup zagranicznych emerytów w niemieckim systemie.

Poradnictwo w Lublinie

Reklama

Od 15 do 17 września Lublin stał się stolicą porad o polsko-niemieckich emeryturach i rentach. ZUS i niemieckie instytucje zorganizowały tu konsultacje dla osób, które pracowały, pracują lub mieszkają w Niemczech. Na bezpłatne porady zapisało się przeszło 120 osób, wśród nich pani Maria: Pracowałam we Włoszech i Niemczech. Zdecydowałam się skorzystać z wydarzenia, bo przychodzą z instytucji różne dokumenty, załączniki, nie wszystko jest zrozumiałe. Dlatego to poradnictwo jest bardzo potrzebne. Ja już wiem, na czym stoję i mogę spać spokojnie.

Eksperci odpowiadają na pytania o prawo do emerytur i rent w Polsce i Niemczech, zasady ich naliczania, łączenie zagranicznych okresów ubezpieczenia i całą procedurę składania wniosków o świadczenia międzynarodowe. – Dzięki współpracy między naszymi instytucjami, ubezpieczony może złożyć wniosek o niemiecką emeryturę w ZUS, w swoim w miejscu zamieszkania, a ZUS przekaże nam potrzebne dokumenty elektronicznie, byśmy mogli obsłużyć ten wniosek w Niemczech – wyjaśnia Heike Staubermann z Knappschaft-Bahn-See, jednej z niemieckich instytucji ubezpieczeniowych. Najczęstsze pytania klientów dotyczyły wieku emerytalnego (który za granicą jest inny), wysokość przyszłego świadczenia i tego jak złożyć wniosek.

Reklama

Polsko-niemieckie dni poradnictwa odbywają się cyklicznie w wybranych dużych miastach Polski i Niemiec. W Lublinie – po raz pierwszy.

 

Małgorzata Korba

rzecznik ZUS w województwie lubelskim

Czytaj nas częściej w Google
Dodaj w Google
Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 17/09/2026 08:33
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości