Tej zimy nasi strażacy mają ręce pełne roboty, a syreny słychać znacznie częściej niż w poprzednich latach. Od początku stycznia ratownicy z powiatu łukowskiego wyjeżdżali do pożarów kominów już 25 razy. To niepokojące liczby, zwłaszcza że statystyki prowadzone od października pokazują ogromny skok zagrożenia. W obecnym sezonie grzewczym doszło już do 43 takich zdarzeń, podczas gdy rok wcześniej w tym samym czasie odnotowano ich zaledwie 15.
Pożary sadzy w powiecie łukowskim
Gdy spojrzymy na to, co działo się u nas dwa lata temu, różnica jest jeszcze bardziej widoczna. Wtedy strażacy interweniowali 18 razy, co przy dzisiejszych danych wygląda na czas wyjątkowego spokoju. Obecna sytuacja to nie tylko suche liczby, ale przede wszystkim realne niebezpieczeństwo dla wielu rodzin. Strażacy musieli gasić nie tylko same kominy, ale też płonące kotłownie, a w najgorszych przypadkach całe budynki. Większość tych dramatów zaczęła się od tego samego błędu, czyli złego używania pieca lub zaniedbania przeglądu.
Bezpieczeństwo w domu
Warto wiedzieć, jak się zachować, gdy z komina zaczynają strzelać iskry lub słychać groźne dudnienie. Najważniejszą rzeczą jest opanowanie odruchu lania wody do pieca. Takie działanie to prosta droga do nieszczęścia, bo gwałtowny wybuch pary może dosłownie rozsadzić komin i zniszczyć ściany domu. Zamiast tego należy natychmiast zamknąć drzwiczki pieca, by odciąć dopływ powietrza, wyprowadzić domowników na zewnątrz i wezwać pomoc pod numerem 112. O tym, jak poważna jest to walka, świadczą relacje ratowników, którzy brali udział w akcjach w Staninie, Krzywdzie czy Wojcieszkowie.
Czujka dymu i czad
Oprócz dbania o czysty komin, ogromne znaczenie ma to, co zamontujemy na suficie we własnym pokoju. Małe plastikowe urządzenie, jakim jest czujka dymu, potrafi narobić sporo hałasu i obudzić nas w porę, gdy w domu pojawi się ogień. Jeszcze ważniejszy jest detektor tlenku węgla. Czad to podstępny wróg, którego nie poczujemy nosem i nie zobaczymy gołymi oczami. Taka czujka to najprostszy sposób, by chronić siebie i dzieci przed śmiertelnym zatruciem. Jeśli jeszcze nie macie takiego sprzętu w swoim domu, warto o tym pomyśleć już dzisiaj.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze