Sierpień to dla Piotra Świdra z Wojcieszkowa czas na kolejną wyprawę. Dziś wsiadł w pociąg z Lublina do Zgorzelca, skąd rusza na dwóch kółkach w długą trasę przez południową i wschodnią Polskę, aż do domu.
Plan jest prosty, ale wymagający: 10 dni w drodze i około 1000 kilometrów w nogach. Trasa prowadzi przez Świeradów-Zdrój, Karpacz, Radków, Bystrzycę Kłodzką, Głuchołazy, Racibórz, Rybnik, Wadowice i Kalwarię Zebrzydowską. Dalszy etap to jazda Wiślaną Trasą Rowerową przez Sandomierz i Kazimierz Dolny, skąd cyklista wróci na rowerze bezpośrednio do Wojcieszkowa.
W tym roku zmiana dotyczy logistyki. W przeciwieństwie do poprzednich wyjazdów, tym razem obeszło się bez szukania dachu nad głową na ostatnią chwilę.
– Wszystkie noclegi ogarnąłem jeszcze przed wyjazdem, więc będę jechał na luzie, bez stresu, że trzeba będzie spać pod chmurką – przekazuje Piotr Świder.
Szerokiej drogi i braku awarii na trasie!

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze