Przez lata w tym miejscu straszyły tylko opuszczone, kruszejące piwnice. Dziś w Woli Okrzejskiej czuć zapach świeżo ciosanego drewna i słychać gwar z placu budowy. Na historycznych fundamentach dworu, w którym swoje dzieciństwo spędził Henryk Sienkiewicz, wyrastają masywne ściany z modrzewiowych bali. Powiat Łukowski opublikował nową fotorelację z przebiegu prac. Sprawdziliśmy, co dokładnie dzieje się na placu budowy i kiedy pierwsze wycieczki wejdą do środka.

Dla lokalnego samorządu ta odbudowa to coś więcej niż kolejny projekt budowlany – to spłata długu wobec historii regionu. Z dawnego założenia dworskiego, w którym wychowywał się autor „Trylogii”, do naszych czasów przetrwały jedynie podziemne piwnice.
Zamiast stawiać nowy obiekt od zera na pustym polu, zdecydowano się na trudniejszy, ale autentyczny wariant. Stare mury przejęli konserwatorzy zabytków: zostały oczyszczone, osuszone i wzmocnione. Dopiero na tak przygotowanej i nakrytej nowym stropem bazie rozpoczęto montaż drewnianej konstrukcji.
Wybór materiału nawiązuje do dawnego wiejskiego budownictwa szlacheckiego – dwór odtwarzany jest z tradycyjnego bala modrzewiowego. Budynek ma z zewnątrz wiernie oddawać klimat dawnej epoki, jednak jego wnętrze zaplanowano już całkowicie współcześnie.
Do nowych sal trafią zbiory zgromadzone obecnie w sąsiedniej oficynie, czyli miejscu urodzin pisarza. Dotychczasowa przestrzeń przestała wystarczać na odpowiednie eksponowanie pamiątek. W nowym obiekcie zyskają one nowoczesne, klimatyzowane i dobrze oświetlone gabloty, które pozwolą pokazać je w pełnej krasie.
Całość ma stać się nowym magnesem na turystów z całej Polski. Projekt obejmuje nie tylko sam budynek dworski, ale też otoczenie sprzyjające młodzieży szkolnej i rodzinom. Powstaje tu duża wiata edukacyjna, w której zmieści się cała grupa autokarowa, a także wyznaczone miejsce na integracyjne ognisko czy grilla.
To kolejny krok w zmianie oblicza Woli Okrzejskiej. Wcześniej udało się już przeprowadzić rewitalizację przyległego parku oraz odnowić pobliski Kopiec Henryka Sienkiewicza.
Inwestycja zamknie się w kwocie od 8 do 8,5 miliona złotych. Zdecydowaną większość tej sumy – ponad 6 milionów złotych – stanowi dofinansowanie pozyskane z funduszy unijnych.
Ekipy budowlane weszły na teren w grudniu ubiegłego roku. Umowa przewiduje 15 miesięcy na realizację całego zadania. Jak zapowiada starosta Dariusz Szustek w rozmowie z Radiem Lublin, prace idą sprawnie i jeśli tempo zostanie utrzymane, dokładnie za rok obiekt będzie gotowy na przyjęcie pierwszych gości.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dotychczas , pisiory traktowały unijną kasę , jak zadżumioną.Teraz ,wobec braku innych możliwości,czerpią pełnymi łapami.A środki te -przypomnę -zapewni0ne zostały przez obecną ekipę rządzącą.Najłatwiej wydaje się kasę nie swoją.Przy okazji jest się czym pochwalić,wobec elektoratu , w kampanii wyborczej.
Dotychczas , pisiory traktowały unijną kasę , jak zadżumioną.Teraz ,wobec braku innych możliwości,czerpią pełnymi łapami.A środki te -przypomnę -zapewni0ne zostały przez obecną ekipę rządzącą.Najłatwiej wydaje się kasę nie swoją.Przy okazji jest się czym pochwalić,wobec elektoratu , w kampanii wyborczej.