30-latek nie zatrzymał się do kontroli. Jak się okazało był pijany i bez uprawnień. Pasażer miał przy sobie amfetaminę. Obaj zostali zatrzymani.
Policjanci z Kocka podczas patrolu zatrzymali do kontroli golfa. Auto nie trzymało toru jazdy. Kierowca zamiast zwolnić i zatrzymać się zaczął uciekać, W pewnym momencie na łuku stracił panowanie nad autem, wjechał do rowu! Dachował. Kierowca i pasażer po wypadku rzucili się w ucieczkę pieszo. Policjanci szybko ich dopadli.
- Okazało się, że 30-letni kierujący miał ponad pół promila alkoholu w organizmie. Ponadto podczas sprawdzania w policyjnych bazach danych okazało się, że nie ma uprawnień do kierowania pojazdami. Kierowca przyznał, że uciekał bo był pijany - informują policjanci.
Reklama
Podczas przeszukania 38-letniego pasażer policjanci znaleźli woreczek z białym proszkiem. Okazało się, że jest to amfetamina.
30-letni kierowca odpowie za kierowanie w stanie nietrzeźwości, jazdę bez uprawnień a także za niezatrzymanie się do kontroli. Grozi 5 lat odsiadki, wysoka grzywna i sądowy zakaz kierowania
ZOBACZ TEŻ:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze