Dramatyczne chwile rozgrywają się w Starych Kobiałkach, gdzie około godziny 15:00 wybuchł pożar w jednym z budynków należących do miejscowych zakładów mięsnych. W gęstej chmurze dymu, widocznej z odległości kilku kilometrów, bohatersko walczyło 17 jednostek straży pożarnej.
Na miejsce jako pierwsi dotarli ochotnicy z OSP Zgórznica, OSP Jedlanka, OSP Dąbie oraz OSP Stanin. Zmagania z żywiołem trwają do późnych godzin wieczornych, a skala zniszczeń wciąż nie jest w pełni znana.
- Akcja nie należy do łatwych. W budynku znajdowało się sporo łatwopalnych materiałów i urządzeń, co utrudnia walkę z ogniem. Na chwilę obecną priorytetem jest powstrzymanie rozprzestrzeniania się ognia na sąsiednie budynki" — przekazał nam jeden ze strażaków
Reklama
Aktualizacja (21:24): Straty ogromne, walka z ogniem trwa
Wieczór przynosi nowe informacje na temat tragedii. Pożar strawił część dachu oraz znaczne fragmenty maszynowni zakładu. Strażacy, korzystając z dodatkowego oświetlenia i podnośników, kontynuują gaszenie ostatnich ognisk zapalnych.
Na miejscu pojawiły się także służby z województwa lubelskiego, które zapowiedziały szczegółowe śledztwo w celu ustalenia przyczyn wybuchu pożaru.
Czekamy na dalsze komunikaty
Strażacy apelują o unikanie zbliżania się do terenu akcji, by nie utrudniać działań ratowniczych. Redakcja będzie na bieżąco informować o rozwoju sytuacji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze