Styczeń w naszym mieście ma swój stały, piękny rytm, którego finał zawsze przypada w Święto Trzech Króli. W tym roku nie było inaczej. Mury kościoła pw. Podwyższenia Krzyża Świętego wypełniły się dźwiękami, które sprawiły, że zimowy wieczór stał się wyjątkowo ciepły. Łukowski Koncert Kolędowy 2026 przyciągnął tłumy mieszkańców, pragnących jeszcze przez chwilę poczuć magię minionych świąt i wspólnie pośpiewać o narodzeniu w żłóbku.
W blasku kościelnych świateł zaprezentowali się nasi lokalni artyści, którzy pokazali, jak wielki talent drzemie w Łukowie. Młodzi instrumentaliści z sekcji artystycznej ŁOK pod czujnym okiem Antona Fartushnego i Mariusza Gajdy udowodnili, że muzyka nie zna barier wieku. Na trąbkach pewnie zagrali Zuzanna Saczuk i Karol Borychowski, a głębokie brzmienie puzonów zapewnili Olgierd Nowicki oraz Antonina Sobiczewska. Towarzyszył im przy pianinie Radosław Biernat, tworząc solidną podstawę dla całego widowiska.
Prawdziwym urozmaiceniem wieczoru był występ grupy Live Duet, która wniosła na scenę mnóstwo dobrej energii. Jednak największe wzruszenie na twarzach słuchaczy wywołali zaproszeni goście. Joanna Nawrot-Maciejowska i Piotr Maciejowski, dysponujący potężnymi operowymi głosami, sprawili, że znane wszystkim kolędy zabrzmiały z niezwykłą mocą. Gdy przy akompaniamencie Małgorzaty Papiewskiej niosły się one po całej świątyni, trudno było nie poczuć gęsiej skórki.
Całe to wydarzenie udało się przygotować dzięki współpracy Miasta Łuków, Łukowskiego Ośrodka Kultury oraz samej parafii. To radosne spotkanie po raz kolejny przypomniało nam, że proste tradycje mają w sobie największą siłę przyciągania. Jeśli ktoś z Państwa nie mógł pojawić się w kościele osobiście, zachęcamy do obejrzenia fotorelacji autorstwa Bartosza Leśkiewicza, która najlepiej oddaje nastrój tego muzycznego wieczoru.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze