W ubiegłą sobotę na ulicy Międzyrzeckiej w Łukowie dzielił nas krok od nieszczęścia. Tuż przed maskę jadącego auta nagle wszedł pieszy (chłopiec) prowadzący rower. Na szczęście kierowca wykazał się refleksem i w porę wcisnął hamulec. Nagranie z całego zajścia błyskawicznie trafiło do sieci, wywołując spory szum.
Do zdarzenia doszło w sobotę, 10 października, dokładnie o godzinie 15:02. Na filmie opublikowanym przez popularny profil Stop Cham na Facebooku widzimy samochód sprawnie przemieszczający się ulicą Międzyrzecką. Pogoda tego dnia wybitnie nie rozpieszczała – padający deszcz i mokry, śliski asfalt drastycznie pogarszały przyczepność.
W pewnym momencie, z prawej strony drogi, w rejonie przejścia dla pieszych, na pasy wszedł chłopiec prowadzący rower. Sytuacja rozwijała się w ułamkach sekund, a całkowicie zasłonięta widoczność – m.in. przez zaparkowane w pobliżu auta – sprawiła, że kierowca miał utrudnione zadanie. Musiał natychmiast, awaryjnie hamować.
Materiał błyskawicznie wywołał falę komentarzy, a internauci ruszyli do ożywionej dyskusji, dzieląc się na dwa obozy. Wielu z nich krytycznie odniosło się do samej infrastruktury w tym miejscu, zwracając uwagę na niefortunnie wyznaczone miejsca parkingowe tuż przy pasach, które skutecznie ograniczają widoczność kierującym i tworzą niebezpieczną pułapkę. W ocenie prawnej oraz w internetowych sporach ścierają się skrajne poglądy – część komentatorów zarzuca kierowcy zbyt szybką jazdę i brak należytej ostrożności w trudnych warunkach, podczas gdy inni wskazują na ograniczoną widoczność i nagłe pojawienie się pieszego z rowerem. Jak celowo i trafnie podsumowują całą sytuację internauci: Zbyt "odważni" obydwoje... Dobrze, że chłopiec wstrzymał swój ruch, dobrze że kierujący dał radę zahamować...
Jesienna aura co roku stawia przed kierowcami i pieszymi spore wyzwania. Mokra nawierzchnia, opadłe liście oraz wcześnie zapadający zmrok sprawiają, że droga hamowania auta potrafi się znacznie wydłużyć. W takich warunkach chwilowe rozkojarzenie albo ograniczona widoczność bardzo szybko kończą się potrąceniem.
Osoby zajmujące się bezpieczeństwem na drodze po raz kolejny apelują o rozsądek:
Piesi i rowerzyści (nawet prowadzący jednoślad) muszą upewnić się, że wchodząc na jezdnię przy ograniczonej widoczności są dobrze widoczni dla nadjeżdżających aut.
Prowadzący pojazdy muszą z kolei maksymalnie zwolnić w okolicach pasów i brać poprawkę na trudne warunki oraz zastawione pobocza.
Wideo z łukowskiego zdarzenia można wciąż obejrzeć na profilu Stop Cham na Facebooku. Cała ta sytuacja to wyraźne przypomnienie, że na drodze głowa musi pracować u każdego – bez wyjątku.
ZOBACZ
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze