W sobotę 14 lutego świetlica w Krynce tętniła życiem i pozytywną energią. Wszystko za sprawą Memoriału Szachowego, który połączył sportową rywalizację z odruchem serca. Prawie sto osób zasiadło przy szachownicach, by uczcić pamięć księdza Tadeusza Białeckiego oraz wieloletniego wiceprezesa klubu Hetman, Antoniego Szczygła. Najważniejszym celem nie były jednak medale, a pomoc dwóm chorym chłopcom, na których leczenie przekazano całe zebrane wpisowe.
Turniej przyciągnął 97 zawodników z różnych zakątków regionu. W grupie otwartej zwyciężył Mariusz Kalata reprezentujący Skoczka Siedlce. Wśród najmłodszych graczy do lat 10 bezkonkurencyjny okazał się Szymon Piątkowski z Radzyńskiego Towarzystwa Szachowego. Bardzo cieszy postawa lokalnych talentów z klubu KSz Hetman Krynka. Kacper Bartosiewicz wywalczył 14. miejsce w silnej grupie Open, a Filip Płudowski zajął 8. lokatę wśród dzieci. Filip ma szczególny powód do dumy, ponieważ zdobył swój pierwszy szachowy tytuł, czyli piątą kategorię. Łącznie aż czworo młodych zawodników zapracowało tego dnia na nowe stopnie szachowe.
Wydarzenie miało wyjątkową oprawę dzięki zaangażowaniu wielu dobrych ludzi. Koło Gospodyń Wiejskich oraz Akcja Katolicka zadbały o to, by nikt nie opuszczał sali głodny. W kąciku kulinarnym można było osłodzić sobie gorycz porażki po trudnej partii lub po prostu odpocząć przy kawie i cieście. Organizatorzy podkreślają, że sukces imprezy to zasługa współpracy organizacji pozarządowych i mieszkańców, którzy udowodnili, że lokalna społeczność potrafi się zjednoczyć w słusznej sprawie. Każdy, kto chce dodatkowo wspomóc leczenie walczących o zdrowie juniorów, wciąż może to zrobić poprzez wpłaty na ich konta.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze