Reklama

Nie chcieli wracać do domu! Zobacz, co dzieci z Huty Dąbrowy robiły w Lublinie

Klub Sportowy AR-TIG z Huty Dąbrowy zorganizował dla swoich podopiecznych niesamowity wyjazd do Lublina, który był idealnym zwieńczeniem zimowego odpoczynku. Mali sportowcy mieli okazję sprawdzić się przed kamerą w telewizji, odwiedzić wielki stadion, spotkać medalistę olimpijskiego, a nawet spróbować swoich sił w sporcie kojarzonym z filmami, czyli w golfie.

 

 

Pierwszym przystankiem na trasie była siedziba TVP3 Lublin. Dzieci mogły tam zobaczyć, jak od środka wygląda praca dziennikarzy, o której na co dzień tylko słyszymy lub oglądamy ją w okienku telewizora. Każdy chętny mógł poczuć się jak prawdziwy prezenter i stanąć przed kamerą. To była świetna zabawa, która pokazała, że praca w mediach wymaga nie tylko gadania, ale też sporego skupienia.

Stadion i piłkarze

Później grupa przeniosła się na Motor Arenę. To miejsce robi wrażenie, zwłaszcza gdy można wejść do strefy VIP, gdzie zazwyczaj siedzą tylko najważniejsi goście. Największą frajdą było jednak spotkanie z piłkarzami tuż po ich treningu. Zobaczenie stadionu od kuchni, czyli tam, gdzie zawodnicy przygotowują się do meczów, to dla młodych fanów sportu pamiątka na całe lata. To trochę tak, jakby wejść za kulisy teatru i zobaczyć, jak powstaje przedstawienie.

Reklama

Spotkanie z mistrzem

Kolejnym ciekawym punktem było Centrum Historii Sportu. Tam na dzieci czekał wyjątkowy gość – Leszek Dunecki, który przed laty zdobył medal na Olimpiadzie w Moskwie. Pan Leszek opowiadał o tym, jak dawniej wyglądały zawody i przypomniał słynną historię o geście Kozakiewicza, który zna niemal każdy dorosły Polak. Słuchanie o takich sukcesach z pierwszej ręki to dla dzieciaków najlepsza lekcja tego, że warto się starać i trenować.

Treść wiadomości Gemini

Tytuły (SEO & CTR)

  1. Tytuł SEO: Wycieczka KS AR-TIG Huta Dąbrowa do Lublina na ferie

  2. Tytuł Click-Bait: Nie chcieli wracać do domu! Zobacz, co dzieci z Huty Dąbrowy robiły w Lublinie

    Reklama
  3. Tytuł Hybrydowy: KS AR-TIG w Lublinie: Od wizyty w telewizji po naukę gry w golfa


Dzieci z KS AR-TIG Huta Dąbrowa podbiły Lublin podczas ferii

Klub Sportowy AR-TIG z Huty Dąbrowy zorganizował dla swoich podopiecznych niesamowity wyjazd do Lublina, który był idealnym zwieńczeniem zimowego odpoczynku. Mali sportowcy mieli okazję sprawdzić się przed kamerą w telewizji, odwiedzić wielki stadion, spotkać medalistę olimpijskiego, a nawet spróbować swoich sił w sporcie kojarzonym z filmami, czyli w golfie.

Wizyta w telewizji

Pierwszym przystankiem na trasie była siedziba TVP3 Lublin. Dzieci mogły tam zobaczyć, jak od środka wygląda praca dziennikarzy, o której na co dzień tylko słyszymy lub oglądamy ją w okienku telewizora. Każdy chętny mógł poczuć się jak prawdziwy prezenter i stanąć przed kamerą. To była świetna zabawa, która pokazała, że praca w mediach wymaga nie tylko gadania, ale też sporego skupienia.

Reklama

Stadion i piłkarze

Później grupa przeniosła się na Motor Arenę. To miejsce robi wrażenie, zwłaszcza gdy można wejść do strefy VIP, gdzie zazwyczaj siedzą tylko najważniejsi goście. Największą frajdą było jednak spotkanie z piłkarzami tuż po ich treningu. Zobaczenie stadionu od kuchni, czyli tam, gdzie zawodnicy przygotowują się do meczów, to dla młodych fanów sportu pamiątka na całe lata. To trochę tak, jakby wejść za kulisy teatru i zobaczyć, jak powstaje przedstawienie.

Spotkanie z mistrzem

Kolejnym ciekawym punktem było Centrum Historii Sportu. Tam na dzieci czekał wyjątkowy gość – Leszek Dunecki, który przed laty zdobył medal na Olimpiadzie w Moskwie. Pan Leszek opowiadał o tym, jak dawniej wyglądały zawody i przypomniał słynną historię o geście Kozakiewicza, który zna niemal każdy dorosły Polak. Słuchanie o takich sukcesach z pierwszej ręki to dla dzieciaków najlepsza lekcja tego, że warto się starać i trenować.

Reklama

Nauka gry w golfa

Na sam koniec organizatorzy przygotowali coś zupełnie nowego. Dzieci pojechały do Akademii Golfa, gdzie instruktorzy z Pierwszego Klubu Golfowego w Lublinie uczyli ich, jak prawidłowo trzymać kij i trafiać do dołka. Zabawa była tak dobra, że młodzi mieszkańcy naszej okolicy wcale nie chcieli kończyć lekcji. Już w drodze powrotnej w autobusie dopytywali, kiedy tam wrócą. Trenerzy obiecali, że kolejna taka wyprawa odbędzie się latem, żeby spróbować sił na prawdziwym, dużym polu trawiastym. Według relacji klubu KS AR-TIG Huta Dąbrowa, to były ferie, których uczestnicy szybko nie zapomną.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 28/02/2026 08:16
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Łuków.TV




Reklama
Najnowsze wiadomości