Piloci z Dęblina zgubili część od samolotu nad Łukowem. Wydarzenie skłoniło wojsko do interwencji. Wojskowe służby poszukiwawcze prowadzą akcję w Świdrami. Komisja Lotnictwa Państwowego bada przyczyny incydentu.
Nad Łukowem piloci z Dęblina zgubili część od samolotu. Poznaliśmy wyjaśnienie tajemniczych lotów śmigłowca nad Świdrami. Przypomnijmy, w ostatnich dniach nad naszą okolicą warkotały silniki samolotów 41 Bazy Lotnictwa Szkolnego z Dęblina. Jak się dowiedział portal lukow.tv, w trakcie lotu szkolnego samolot "Bielik" doznał awarii, gubiąc owiewkę. Szokujące wydarzenia skłoniły do interwencji wojskowe służby poszukiwawcze.
Wczoraj, 5 grudnia, mieszkańcy Świdrów byli świadkami niezwykłych manewrów wojskowych śmigłowców SAR. Lądowania na polach dwukrotnie budziły zaniepokojenie, a dzisiaj, 6 grudnia, żołnierze rozpoczęli poszukiwania na terenie Świdrów.
Relacje świadków informują, że wojskowi natrafili na fragmenty szkła i metalowe elementy. Policja z Łukowa zabezpieczała miejsce zdarzenia.
Według Marleny Kuna z 4 Skrzydła Lotnictwa Szkolnego w Dęblinie, awaria nastąpiła 5 grudnia podczas lotu nad powiatem łukowskim. Piloci profesjonalnie zareagowali na niebezpieczną sytuację. Kuna przyznaje, że piloci są przygotowani, aby radzić sobie z różnymi sytuacjami.
Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego już pracuje nad wyjaśnieniem okoliczności zdarzenia. Samoloty "Bielik" pozostaną na ziemi do czasu pełnego wyjaśnienia sytuacji.
- BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z INFORMACJAMI Z ŁUKOWA I REGIONU! POBIERZ NA TELEFN APLIKACJĘ ŁUKÓW.TV
- SZUKASZ PRACY LUB PRACOWNIKA? SKORZYSTAJ Z SERWISU LOKALNYCH OGŁOSZEŃ. DODAJ OGLOSZENIE TUTAJ!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze