W minioną niedzielę, podczas odbywającej się na torze wyścigowym w Ułężu imprezy motoryzacyjnej, doszło do nietypowego i dramatycznego wypadku. 50-letni motocyklista z Warszawy, kierujący jednośladem marki Voge, stracił panowanie nad swoim pojazdem, co doprowadziło do zderzenia z 42-letnim fotografem z województwa śląskiego.
Zdarzenie miało miejsce około godziny 13:00. Wstępne ustalenia funkcjonariuszy ryckiej komendy, którzy przybyli na miejsce zdarzenia, wskazują, że do wypadku doszło na jednym z zakrętów toru. Motocyklista, uczestniczący w przejeździe, nagle stracił kontrolę nad maszyną i zjechał na pobocze. Pojazd wjechał na porośniętą trawą część toru, gdzie w tym momencie znajdował się fotograf, który dokumentował przebieg imprezy.
Obaj mężczyźni odnieśli obrażenia w wyniku tego niefortunnego zdarzenia. 42-letni fotograf, który ucierpiał najbardziej, został przetransportowany śmigłowcem do najbliższego szpitala, gdzie natychmiast podjęto leczenie. Motocyklista, choć również ranny, nie odniósł tak poważnych obrażeń i został przewieziony do szpitala karetką.
Jak informują służby, kierujący motocyklem był trzeźwy, co wyklucza udział alkoholu w tym incydencie. Okoliczności wypadku wciąż są badane, a policja prowadzi dochodzenie, aby szczegółowo ustalić przebieg wydarzeń oraz ewentualne przyczyny utraty panowania nad pojazdem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze