Żurek, gitara, świąteczne życzenia i nowe przyjęcia do klubu – tak wyglądało tegoroczne Wielkanocne Spotkanie Motoweteranów Łuków. Ale to nie wszystko – podczas wydarzenia zapadły ważne decyzje, a już niebawem odbędzie się pierwsza Motocyklowa Droga Krzyżowa w historii grupy!
29 marca o godzinie 17:00 w Lokalnym Centrum Animacji Społecznej nad Zalewem Zimna Woda odbyło się Wielkanocne Spotkanie Motoweteranów Łuków, które przyciągnęło liczne grono uczestników. Przy świątecznym stole nie zabrakło dzielenia się jajkiem, wspólnego śpiewania przy gitarze, żurku, tradycyjnych ciast i życzeń pełnych ciepła.
Równolegle odbyło się walne posiedzenie członków Stowarzyszenia Miłośników Dawnej Motoryzacji i Motoweteranów, którego kluczowym punktem była zmiana statusu członków z kandydatów na pełnoprawnych. Po ponad roku aktywnego uczestnictwa, jednogłośnie do klubu przyjęto: Annę Pawlikowską, Marcina Jodełko, Piotra Szymańskiego i Rafała Kachniarza.
Specjalne życzenia wielkanocne do wszystkich Motoweteranów skierował Mariusz Pawlikowski, podkreślając radość, zdrowie i bezpieczną jazdę:
„Niech maszyny kręcą jak złoto, drogi będą suche, a mandaty omijają Was szerokim łukiem... bo weterani nigdy nie rdzewieją!”
Podczas spotkania omawiano również organizację Motocyklowej Drogi Krzyżowej, która odbędzie się 6 kwietnia i będzie pierwszym takim wydarzeniem w historii klubu. Uczestnicy przećwiczyli wspólne wykonanie pieśni „Matko, która nas znasz”, która zabrzmi podczas ceremonii.
Trasa Drogi Krzyżowej rozpocznie się Mszą Świętą o godz. 7:00 w parafii św. Brata Alberta w Łukowie, a następnie Motoweterani przejadą przez: Świdry, Zofibór, Radzyń Podlaski, Uroczysko Baran, Brzozowicę Dużą, kończąc modlitwę w Międzyrzecu Podlaskim.
Po przejeździe motocykliści spotkają się na wspólnym ognisku, które będzie okazją do integracji oraz podsumowania tego wyjątkowego duchowego wydarzenia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze