Świetlica wiejska w Wólce Ciechomskiej w sobotni wieczór, 14 lutego 2026 roku, wypełniła się muzyką i gwarem rozmów. Karnawałowa zabawa przyciągnęła niemal całą miejscowość, a kolorowe światła i balony sprawiły, że budynek zupełnie zmienił swój codzienny charakter. Choć okazją były ostatnie dni karnawału, to data spotkania sprawiła, że w powietrzu czuć było także walentynkowy, wyjątkowo serdeczny nastrój. Ludzie przyszli tu po prostu po to, by pobyć razem i odpocząć od codziennych obowiązków.
O oprawę muzyczną zadbał DJ Rysio, który od pierwszych minut wiedział, jak rozruszać towarzystwo. Parkiet był pełny, a mieszkańcy udowodnili, że potrafią bawić się przy każdym rytmie. Z głośników płynęły największe przeboje disco polo oraz nieśmiertelne hity lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych, które łączyły na parkiecie różne pokolenia. To była jedna z tych imprez, gdzie nikt nie czuł się obco, a wspólny taniec przypominał radosne, rodzinne wesele.
Koło Gospodyń Wiejskich zadbało, by goście mieli siłę do zabawy do białego rana. Stoły uginały się od domowych ciast, świeżych sałatek i aromatycznych, gorących dań. Jedzenie przygotowane przez lokalne gospodynie zawsze smakuje najlepiej, bo przypomina obiady u mamy. Wspólne posiłki były też idealnym momentem na sąsiedzkie pogaduchy i żarty, które niosły się po całej sali.
Kiedy zabawa dobiegała końca, na twarzach uczestników widać było przede wszystkim zmęczenie, ale takie, które daje dużo satysfakcji. Opuszczając świetlicę, wielu z nich już pytało o termin następnego spotkania. Wieczór w Wólce Ciechomskiej pokazał, że lokalna społeczność trzyma się razem i potrafi stworzyć wydarzenie pełne autentycznej radości oraz sąsiedzkiej życzliwości.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze