Wielka Piesza Pielgrzymka Podlaska na Jasną Górę, która rozpoczęła się 31 lipca, 3 sierpnia przyjęła na szlak dwie grupy pielgrzymów z Łukowa i okolic. Grupa 11 liczyła sto osób i została poprowadzona przez księdza Mateusza Kopeć, a grupa 12 składała się z osiemdziesięciu osób pod opieką księdza Radosława Osipacza. Razem, wraz z licznymi pielgrzymami, którzy dołączali na różnych etapach, wszyscy odmierzali długie kilometry w modlitwie i śpiewie, zmierzając do Częstochowy.
Rankiem 3 sierpnia pątnicy zgromadzili się na uroczystej Mszy Świętej w kościele Przemienienia Pańskiego. Po wysłuchaniu Słowa Bożego i wspólnej modlitwie kapłani udzielili im błogosławieństwa, aby mogli bezpiecznie i pełni wiary przemierzyć trasę do Matki Boskiej na Jasnej Górze.
Cała Piesza Pielgrzymka Podlaska, w tym łukowskie grupy, przyciągnęła uwagę wiernych na całej trasie. Tradycyjnie pielgrzymi nie szli samotnie. Towarzyszyli im ludzie dobrej woli, którzy wspierali ich modlitwą i uczestniczyli w duchowej pielgrzymce. Wiele osób z miłością i oddaniem odprowadzało pątników do kolejnych miejscowości, takich jak Świderki, Wojcieszków czy Wola Gułowska, aż do pierwszego miejsca noclegu.
Szczególnie w Wojcieszkowie przyjęcie pielgrzymów było okazałe. W parku przed Urzędem Gminy poczęstunek dla strudzonych przygotowały: Koło Gospodyń Wiejskich z Wojcieszkowa, Koło Gospodyń z Burca, Klub Seniora z Woli Burzeckiej oraz Panie ze Spółdzielni Wojcieszkowianka. Stoisko miały też panie z KGW Ciężkie. Na stołach królowały słodkości, owoce, a także coś na ciepło, jak leczo czy żurek.
Historia Pieszej Pielgrzymki Podlaskiej na Jasną Górę sięga wielu lat wstecz i stała się ważnym wydarzeniem dla wiernych z całej Polski. W tym roku pielgrzymi z Włodawy, Białej Podlaskiej, Łosic, Zbuczyna, Siedlec, Międzyrzeca Podlaskiego, Komarówki Podlaskiej, Parczewa, Wilgi, Gończyc, Garwolina, Łaskarzewa, Radzynia Podlaskiego i Łukowa połączyli się w duchowym pielgrzymowaniu. Każdy krok na tej trudnej, ale pełnej ducha pielgrzymce jest wyrazem wiary i oddania Matce Bożej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dlaczego jak co roku pierwsze posiłki zjadają co niektóre pracowniki gminy podczas pielgrzymki? Ja wiem że drożdżówka popita kompotem dobrze smakuje jak ktoś zrobi. Wstyd gmina!!!
W tym roku też?
O to następny przykład świństwa. Pan dziennikarz.
Jak co roku to samo ale jak ktoś mądry w tamtym roku napisał "świnie pierwsze przy korycie"ludzie ps.pracownicy z gminy "opamiętajcie się naprawdę wam brakuje na drożdżówkę wstyd przynoście
W godzinach pracy wychodzą za pozwoleniem szefowej, robią co chcą pensja leci ale ja się pytam za co ta pensja? Zwykły petent nic nie załatwi bo wiecznie kogoś brak na danym stanowisku potrafią się tylko lansować na fb
Dlaczego jak co roku pierwsze posiłki zjadają co niektóre pracowniki gminy podczas pielgrzymki? Ja wiem że drożdżówka popita kompotem dobrze smakuje jak ktoś zrobi. Wstyd gmina!!!
W tym roku też?
O to następny przykład świństwa. Pan dziennikarz.