Wolontariusze ze Straży Ochrony Zwierząt Inspektorat Łuków schwytali bezdomną sukę, która przez blisko miesiąc błąkała się po ulicach miasta. Wyczerpane i wystraszone zwierzę jest już bezpieczne. Trafiło pod opiekę schroniska, gdzie będzie czekać na nowy dom.
Wielogodzinna akcja i budowanie zaufania
Akcja schwytania suki w typie owczarka niemieckiego była finałem długich i trudnych przygotowań. Wolontariusze ze Straży Ochrony Zwierząt Inspektorat Łuków poświęcili wiele godzin, aby zbudować zaufanie skrajnie nieufnego zwierzęcia. Działania prowadzono nawet do trzeciej nad ranem.
Najważniejszym faktem jest to, że zwierzę schwytano w sposób humanitarny. Operacja odbyła się bez użycia klatki-łapki oraz środków farmakologicznych. Sukces osiągnięto wyłącznie dzięki cierpliwości i nawiązaniu więzi ze zwierzęciem.
Przedstawiciele organizacji podkreślają, że akcja nie powiodłaby się bez wsparcia lokalnej społeczności. To właśnie mieszkańcy Łukowa na bieżąco informowali wolontariuszy o tym, gdzie przemieszcza się suka. Dzięki licznym telefonom i wiadomościom SMS możliwe było śledzenie jej trasy i skuteczne zaplanowanie działań.
Stan psa świadczy o długim okresie bezdomności. Suka jest wychudzona, wyczerpana i bardzo boi się kontaktu z człowiekiem. Jej sierść była zaniedbana i pełna rzepów. Badanie weterynaryjne wykazało brak czipa identyfikacyjnego, co uniemożliwia ustalenie ewentualnego właściciela.
Obecnie suka przebywa w Schronisku dla psów „Zwierzaki do wzięcia”. Tam otrzyma niezbędną opiekę weterynaryjną i przejdzie proces socjalizacji. Gdy jej stan fizyczny i psychiczny na to pozwoli, rozpocznie się poszukiwanie dla niej nowego, odpowiedzialnego domu. Wolontariusze mają nadzieję, że jej pobyt w placówce będzie jak najkrótszy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze