Gwar trybun, skupienie na twarzach młodych sportowców i ta charakterystyczna, gęsta cisza tuż przed sygnałem startowym – w takiej atmosferze zawodnicy MKS Delfinek Łuków zainaugurowali sezon w ramach I rundy prestiżowych zawodów o „Laur Lubelskiego Koziołka”. Do Łukowa wrócili nie tylko z nowymi doświadczeniami, ale i z dwoma brązowymi krążkami.
Sobotnia rywalizacja w Lublinie (11 kwietnia) nie należała do łatwych. Skala wydarzenia robiła wrażenie nawet na sportowych weteranach: blisko 800 zawodników reprezentujących 26 klubów z całego regionu zameldowało się na pływalni, by walczyć o każdą setną sekundy. W tak licznej i silnie obsadzonej stawce nie ma miejsca na przypadek – liczy się technika, przygotowanie wydolnościowe i odporność psychiczna.
Reprezentanci Delfinka udowodnili, że potrafią wytrzymać presję i skutecznie rywalizować z najlepszymi. Na podium stanęli:
Kajetan Dziudzik, który wywalczył brązowy medal w wyścigu na 25 m stylem grzbietowym.
Emilia Przeździak, która po zaciętej walce sięgnęła po brąz na dystansie 25 m stylem dowolnym.
Niewiele zabrakło, by dorobek medalowy łukowian był jeszcze pokaźniejszy. O wielkim pechu, ale i ogromnym talencie, może mówić Marcelina Żyłka, która finiszowała na czwartym miejscu (25 m stylem grzbietowym), przegrywając podium o ułamki sekundy. Wysoką formę potwierdził również Olaf Olędzki, zajmując prestiżową, szóstą lokatę w sprincie stylem dowolnym.
Dziennikarską uwagę przykuwają jednak nie tylko medaliści, ale i najmłodsi adepci sztuki pływackiej. Ignacy i Gabriel Korczakowie oraz Natalia Markiewicz swoimi startami pokazali, że łukowska szkoła pływania ma solidne fundamenty. Choć dla najmłodszych są to często pierwsze kroki w tak dużej rywalizacji, ich postawa buduje optymizm przed kolejnymi startami.
Barw Delfinka w starszych kategoriach z determinacją bronili również: Joanna Kołodziejczyk, Michał Kołodziejczyk, Kaja Przeździak, Joanna Rybicka, Andrzej Prokop, Piotr Tomusiak, Arkadiusz Krzęcio, Alex Cattelan oraz Igor Suchodolski.


Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze