Śledztwo dotyczące znęcania się nad 9-letnią dziewczynką wchodzi w kluczową fazę. Monika B., 43-letnia mieszkanka powiatu łukowskiego, od 2017 do 2024 roku miała systematycznie stosować przemoc fizyczną i psychiczną wobec swojej niepełnosprawnej córki. Jednym z najbardziej drastycznych aktów znęcania się miało być doprowadzenie do kontaktu skóry dziecka z nieznaną substancją toksyczną, co spowodowało trwałe zeszpecenie twarzy oraz nieodwracalne uszkodzenia tkanek. Teraz śledczy czekają na kluczową ekspertyzę, która może ostatecznie przesądzić o przyszłości oskarżonej.
Jak informuje "Wspólnotę Łukowską", Agnieszka Kępka, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Lublinie, prokuratura oczekuje na końcową opinię biegłych, którzy przeprowadzili bardzo specjalistyczne badania zdrowia dziewczynki. Porównanie jej obecnego stanu zdrowia z okresem, gdy znajdowała się pod opieką matki, ma kluczowe znaczenie dla dalszego postępowania.
Według wcześniejszych ustaleń śledczych Monika B. przez lata znęcała się nad córką, wykorzystując jej niepełnosprawność i tłumacząc powstałe obrażenia tajemniczą chorobą skórną. To właśnie na leczenie dziewczynki organizowała liczne zbiórki, zyskując współczucie i wsparcie finansowe od nieświadomych darczyńców.
Sprawa wyszła na jaw po latach, kiedy lekarze zaczęli podważać autentyczność objawów chorobowych dziewczynki. Śledczy ustalili, że dziecko miało regularnie kontakt z substancją chemiczną o działaniu żrącym, co doprowadziło do poważnych obrażeń – w tym ubycia części ucha oraz rozległych blizn na twarzy.
Monika B. została zatrzymana 12 lutego ubiegłego roku, a już następnego dnia postawiono jej poważne zarzuty. Nie przyznała się do winy, a podczas przesłuchań złożyła obszerne wyjaśnienia, których treść nie została dotąd ujawniona.
Kobieta przebywa w areszcie, a za zarzucane jej czyny grozi jej nawet 20 lat więzienia. Prokuratura postawiła jej m.in. zarzut znęcania się ze szczególnym okrucieństwem nad osobą nieporadną, a także narażenia dziecka na bezpośrednie zagrożenie życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze