Mieszkańcy Jeleńca i okolic doczekali się ważnych decyzji w sprawie swojej świątyni. Kościół pod wezwaniem Świętej Anny przygotowuje się do prac, które nie tylko poprawią komfort wiernych, ale przede wszystkim uratują historyczne wnętrze przed niszczącym wpływem czasu. Cały plan odnowy wyceniono na 400 tysięcy złotych, a kluczowym wsparciem okazała się pomoc płynąca z budżetu powiatu łukowskiego.
Radni powiatowi zdecydowali, że na ten cel przeznaczą 50 tysięcy złotych z tegorocznych funduszy. Do tej puli parafia dołoży 20 tysięcy złotych z własnych oszczędności. Nad poprawnością wszystkich dokumentów i formalności czuwali urzędnicy starostwa: Żaneta Szaygieł, naczelnik Adam Ponikowski oraz mecenas Leszek Czapski. Takie finansowanie jest możliwe dzięki przepisom o ochronie zabytków, które pozwalają samorządom dbać o obiekty ważne dla lokalnej tożsamości, nawet jeśli formalnie nie należą one do urzędu.
Najbardziej wyczekiwaną zmianą jest wymiana podłogi. Obecne, wysłużone drewniane deski zostaną zastąpione solidnymi płytami z marmuru. Nowy kamień pojawi się zarówno w głównej części kościoła, jak i w prezbiterium. To rozwiązanie przypomina wymianę starego, zużytego silnika w samochodzie na nowoczesną jednostkę. Będzie trwalej, bezpieczniej i znacznie łatwiej o czystość. Przy okazji ekipy budowlane zajmą się systemem ogrzewania, który do tej pory nie radził sobie z mroźnymi zimami.
Zainstalowanie porządnego ogrzewania i nowej posadzki to jednak coś więcej niż tylko wygoda podczas niedzielnej mszy. To przede wszystkim ratunek dla zabytkowych polichromii i drewnianych elementów wyposażenia, które źle znoszą wilgoć i skaczące temperatury. Dzięki stabilnym warunkom wewnątrz historyczne zdobienia przestaną niszczeć. Urzędnicy w uzasadnieniu uchwały z 26 stycznia 2026 roku zaznaczyli, że dbanie o wspólne dziedzictwo to priorytet, dlatego pomoc dla parafii jest w pełni uzasadniona.
Proboszcz Adam Daniluk nie kryje wdzięczności wobec wszystkich, którzy zaangażowali się w przygotowania. W prace włączyli się nie tylko dorośli mieszkańcy, ale też młodzież i druhowie z lokalnej straży pożarnej OSP. Wspólnymi siłami wyniesiono ławki, konfesjonały i obrazy, by zrobić miejsce dla robotników. Dzięki tej sąsiedzkiej pomocy kościół w Jeleńcu szybko stanie się miejscem przyjaznym, ciepłym i po prostu pięknym.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze