Prokuratura Krajowa zakończyła śledztwo dotyczące zorganizowanej grupy przestępczej o charakterze zbrojnym, działającej w Siedlcach i innych miejscowościach. Oskarżonych zostało 26 osób, w tym liderzy gangu – Mirosław G. ps. „Grochal” oraz Artur Ch. ps. „Gruby”. Przestępcy stworzyli sieć agencji towarzyskich, które funkcjonowały pod przykrywką biur nieruchomości. Grupa czerpała ogromne zyski z nierządu, handlu narkotykami i brutalnych pobić.
Śledczy ustalili, że gang prowadził rozległą sieć „mieszkaniówek”, w których mogło „pracować” nawet 100 kobiet. Podejrzani nakłaniali je do nierządu, oferując im lokale i ochronę w zamian za część zarobków. W wielu z tych miejsc przechowywane były również narkotyki. Wszystko działało pod przykrywką agencji nieruchomości, co miało utrudnić wykrycie procederu.
Nielegalny biznes generował ogromne dochody, a jego liderzy nie cofali się przed stosowaniem brutalnych metod. Śledztwo wykazało, że gangsterzy odpowiedzą nie tylko za handel narkotykami i czerpanie korzyści z prostytucji, ale także za liczne pobicia, posiadanie broni palnej bez zezwolenia oraz niszczenie mienia, w tym podpalenia samochodów należących do osób, które sprzeciwiły się ich działalności.
Prokuratorzy postawili oskarżonym aż 164 zarzuty. Mirosław G. i Artur Ch. usłyszeli najpoważniejsze z nich – założenie i kierowanie zbrojną grupą przestępczą, a także handel dopalaczami, nielegalne posiadanie broni oraz zlecanie pobić. Gang miał na swoim koncie liczne akty przemocy, w tym ataki z użyciem niebezpiecznych narzędzi.
Centralne Biuro Śledcze Policji od miesięcy rozpracowywało strukturę grupy. Ostatecznie, dzięki ich działaniom, udało się rozbić organizację i postawić jej członków przed sądem.
To jeden z największych ciosów w przestępczość zorganizowaną w Mazowszu w ostatnich latach. Proces zapowiada się na długą i głośną sprawę.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze