Strażacy OSP ze Stoczka Łukowskiego i okolic zebrali w lany poniedziałek 6612 zł i 10 euro na leczenie Igorka. Mieszkańcy pokazali serce.
W Stoczku Łukowskim woda w lany poniedziałek zeszła na dalszy plan. Choć tradycji stało się zadość, to nie zabawa była tego dnia najważniejsza. Strażacy z lokalnej ochotniczej straży pożarnej postanowili wykorzystać świąteczny czas, by zrobić coś dobrego dla małego mieszkańca naszej okolicy. Igorek zmaga się z chorobą, a każda pomoc przybliża go do powrotu do zdrowia.
Wszystko zaczęło się od prostego pomysłu, który szybko przerodził się w akcję pełną energii. Druhowie ze Stoczka Łukowskiego nie byli w tym sami. Dołączyli do nich koledzy z OSP Zgórznica, OSP Róża Stara oraz OSP Jamielne. Mundurowi ruszyli na ulice i pod domy mieszkańców, niosąc ze sobą puszki i nadzieję, że wspólnie uda się zdziałać coś wielkiego.
Mieszkańcy miasta i całej gminy pokazali, że w trudnych chwilach potrafią się zjednoczyć. Ludzie otwierali drzwi i serca, nie szczędząc grosza na leczenie chłopca. Strażacy wspominają, że czuli się tak, jakby każdy darczyńca wsiadał razem z nimi do pędzącego wozu, by wspólnie gnać na ratunek zdrowiu dziecka. To właśnie ta sąsiedzka solidarność sprawiła, że świąteczne popołudnie stało się tak wyjątkowe.
Ostateczny wynik zbiórki przeskoczył najśmielsze oczekiwania. Po przeliczeniu wszystkich datków okazało się, że w puszkach znalazło się 6612 złotych oraz 10 euro. To konkretna suma, która realnie wesprze rodziców Igorka w opłaceniu kosztownej terapii. Druhowie podkreślają, że strażacka jedność to coś znacznie więcej niż tylko wspólne wyjazdy do ognia. To przede wszystkim gotowość, by stanąć murem za kimś, kto akurat ma w życiu pod górkę.
W Stoczku Łukowskim i okolicznych wsiach zapanowała duma. Dzięki zaangażowaniu ochotników i hojności sąsiadów ten lany poniedziałek zostanie zapamiętany nie jako dzień mokrych ubrań, ale jako moment, w którym dobro wzięło górę. Strażacy dziękują każdemu za obecność i wsparcie, przypominając, że zawsze są tam, gdzie ktoś potrzebuje wyciągniętej dłoni.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze