Kacper Smarz zdobył złoty medal Mistrzostw Europy na Cyprze, pokazując wyjątkowe umiejętności flair bartendingu. Ten młody barman z Wojcieszkowa zyskał uznanie na arenie międzynarodowej, łącząc precyzję z artystycznym pokazem. Jego sukces to efekt lat ciężkiej pracy i pasji do żonglowania butelkami.
Nasz sąsiad z Wojcieszkowa znów pokazał wielką klasę. Kacper Smarz poleciał na Cypr i wygrał tam Mistrzostwa Europy, więc złoty puchar wraca prosto do powiatu łukowskiego. Kacper startuje w stylu, który nazywa się flair. Co to właściwie jest? Najłatwiej porównać to do występu żonglera w cyrku, który błyskawicznie podrzuca piłeczki i łapie je bez zawahania. Kacper robi podobne rzeczy z ciężkimi butelkami i kubkami do robienia drinków, a wszystko dzieje się w rytm głośnej muzyki. Trzeba mieć dużo spokoju, opanowania i ćwiczyć godzinami, żeby niczego nie stłuc i żeby numer wyglądał efektownie. Po wygranej nasz mistrz długo dziękował za pomoc swoim bliskim, kibicom oraz grupie, która nazywa się Stowarzyszenie Polskich Barmanów.
Cała historia zaczęła się tutaj, na naszym podwórku, zaledwie siedem lat temu. Niewiele osób wtedy przypuszczało, że chłopak z Wojcieszkowa zajdzie aż tak daleko. Do tej pory Kacper wziął udział w ponad pięćdziesięciu konkursach w dwunastu różnych krajach. Występował na scenach w Londynie, Oslo, a nawet na dalekiej Kubie, gdzie wygrał zawody i został Mistrzem Świata. Do tego ma w domu aż trzy złote medale zdobyte w Polsce. Możemy być z niego naprawdę dumni, bo dziś zna go cały świat, mówi się o nim w branży i pokazuje go w mediach. Mimo tego wszystkiego Kacper to nadal ten sam pracowity chłopak, który każdą wolną chwilę poświęca na naukę nowych sztuczek i dopracowywanie układów; jak sam przyznaje, wciąż ma apetyt na więce.
Nasz zawodnik nie siada na kanapie i nie odkłada shakerów do szuflady. Już szykuje się do kolejnego poważnego startu. Tym razem będą to Narodowe Mistrzostwa Polski, gdzie Kacper będzie bronił swojego pierwszego miejsca. Chce znów pokazać sędziom i widowni, że w tej konkurencji nie ma sobie równych i że tytuł należy mu się nie przez przypadek. Jeśli macie chwilę, poszukajcie jego filmików w internecie. Każdy występ pokazuje, że gdy ktoś naprawdę czegoś chce i długo nad tym pracuje, może spełniać wielkie marzenia, bez względu na to, z jakiej małej miejscowości pochodzi.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze