W jednej chwili stracili wszystko. W czwartek, 3 lipca 2025 roku, w miejscowości Ząbki wybuchł pożar, który doszczętnie strawił mieszkanie Martyny Szczęsnej-Kłody i jej męża Arka. Pochodząca z Wojcieszkowa kobieta i jej partner (Gmina Krzywda) ocaleli, ale ogień zabrał im cały dobytek. Przyjaciele pary uruchomili zbiórkę pieniędzy, aby pomóc im odbudować życie.
Dramat przy ulicy Powstańców
Do zdarzenia doszło w budynku przy ulicy Powstańców 62 w Ząbkach. Ogień rozprzestrzenił się błyskawicznie, niszcząc całe mieszkanie. Para straciła dach nad głową, a wraz z nim ubrania, sprzęty, dokumenty oraz wszystkie rzeczy osobiste.
Najważniejszą informacją jest fakt, że nikt nie ucierpiał fizycznie. Jednak skutki tragedii są ogromne. Martyna i Arek muszą zmierzyć się nie tylko z traumą, ale także z koniecznością zorganizowania swojego życia od podstaw.
W odpowiedzi na tragedię, przyjaciółka poszkodowanych, Magdalena Jemielita, założyła publiczną zbiórkę pieniędzy. W jej opisie czytamy:
„Ogień strawił mieszkanie mojej koleżanki Martyny Szczęsnej-Kłody oraz jej męża Arka, którzy w jednej chwili stracili wszystko. Skutki tej tragedii są ogromne – zarówno psychicznie, jak i materialnie. Dziś potrzebna jest każda możliwa pomoc, by mogli stanąć na nogi”.
Wiadomość o dramacie poruszyła również mieszkańców Wojcieszkowa w powiecie łukowskim, skąd pochodzi Martyna.
Celem zbiórki jest zebranie 60 000 zł. Zebrane środki zostaną przeznaczone na najpilniejsze potrzeby, w tym:
wynajem tymczasowego lokum,
zakup ubrań i artykułów pierwszej potrzeby,
odbudowę podstawowego wyposażenia mieszkania.
Do tej pory 84 darczyńców wsparło zbiórkę kwotą blisko 6 000 zł. To jednak dopiero początek drogi do osiągnięcia celu. Organizatorzy apelują o pomoc – każda wpłata ma ogromne znaczenie. Osoby, które nie mogą wesprzeć zbiórki finansowo, proszone są o jej udostępnienie.
Wspólnymi siłami można pomóc Martynie i Arkowi odzyskać stabilność i nadzieję na przyszłość.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nikomu nie życzę takiej tragedii ale bez przesady mają rodziców co mogą im pomóc dać dach nad głową. Dobrze zarabiają. Kredyt jest ubezpieczony więc ktoś im zwróci to kwestia czasu.
Zbiórka została założona przez przyjaciół Martyny i Arka. Proszę nie mieszać w to ich Rodziców, którzy zawsze pomagali swoim dzieciom,więc i tym razem nie będzie inaczej. A zdrowy rozsądek kazdej osoby,zaciągającej kredyt na mieszkanie podpowiada,żeby ubezpieczyć się na wszelki wypadek. To chyba oczywiste,choć ubezpieczenie nie pokryje nawet w połowie wartości mieszkania, utraconych pamiątek i innych rzeczy.
P.Stefek ale po co taki komentarz.???? Nie chcesz pomagać to przynajmniej nie przeszkadzaj .
Czytaj człowieku. Nie mają nawet ubrań. Rusz głową zanim powiesz. Szczekał byś inaczej gdyby to ciebie dotknęło
Tez jestem tego samego zdania. Podejrzewam, że wiele innych rodzin z budynku który się palił są w o wiele gorszej sytuacji. Niektórzy naprawdę nie mają bliskich u których mogliby ,, przeczekać,, ,nie mają oszczędności , maja mlutkie dzieciaki i wtedy zbiórkę rozumiem. TA zbiórka jest conajmniej śmieszna. Dwoje dorosłych osób poradzi sobie bez problemu. Kerdyt był ubezpieczony zapewne wiec kwestia czasu jak uzyskaja odszkodowanie. Podstawa to ubezpieczenie go! A nie później płacz, lament i zbiórki!
Pomagać trzeba ludziom którzy naprawdę wymagają pomocy a nie żerować na ludziach. A pieniądze nie zwrócą pamiątek choćby nawet ktoś przelał miliony. To są młodzi ludzie i sobie poradzą tam byli co bardziej potrzebują pomocy bo nie mają rodziców dziadków rodzenstwa
Proszę zauważyć ,że to nie osoby potrzebujące założyli zbiorke tylko przyjaciele ,którzy chcą pomóc. Nie rozumiem osób które bez sensu komentują. Jeśli chcesz pomagasz , jeśli nie masz takiej ochoty nie utrudniaj. Pozdrawiam.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Najgorszemu wrogowi nie życzy się takiej tragedii. Jak możesz spojrzeć sobie w oczy po takim komentarzu. Nie chcesz pomóc - nie pomagaj. Ale pamiętaj, życie płata figle w najmniej spodziewanym momencie. Obys nigdy nie był w takiej sytuacji, że sam będziesz potrzebować pomocy innych.
Każdy ma prawo do wyrażenia swojej opinii. Nikt nikogo nie obraża w zamieszczonych komentarzach. Organizujac i udostępniając coś w internecie trzeba przygotować się i zrozumieć, że są różne zdania na ten temat nie zawsze przychylne dla autora.
Nie rozumiem w jaki sposob nie pokryje wartości mieszkania? Mieszkanie ubezpiecza się na kwotę w ktorej aktualnie mieszkanie jest warte. Mieszkania ubezpieczyciel wycenia wg. aktualnych stawek na rynku. Bank zawsze chce ubezpieczenie 100% wartości mieszkania i zapewne to bank dostanie wiekszosc tych pieniędzy bo to nieruchomość banku- jeżeli było w kredycie .
Czytam komentarze i nie wierzę własnym oczom . Każdy z nas w każdej chwili moze znaleźć się po drugiej stronie. Po to są te zbiórki by dołożyć od ciebie cegiełkę,by pomóc. Dobrowolnie i z własnej woli. A prawda jest taka , że pomogą Ci co sami nie mają, konczac ledwo koniec z końcem. Jeżeli sami w sobie nie będziemy miec ludzkich uczuć to sami się zabijemy- to będzie koniec świata. Ja również dołożę cegiełkę od siebie. To jest dobrowolne nie przymusowe. Współczuję tym ludziom. Pozdrawiam.
Nie rozumiem tych komentarzy. Jak ktoś zakłada zbiórkę na tatuaż, czy opłacenie wynajmu mieszkania, no stracił pracę, to jest ok. A jak komuś życie się zawaliło w jednej chwili, to hejt, bo przyjaciele założyło zbiórkę. Trzeba pomagać, każdy może być w takiej sytuacji. Tu potrzeba wsparcia, a nie dobijania głupimi komentarzami . Zanim się coś powie lub napisze powinno się zastanowić dwa razy czy chciałoby się coś takiego usłyszeć z ust innych osób .
Teee, redaktorzyna... Wojcieszków leży w gminie Wojcieszków, a nie w Krzywdzie!!!!!
Nikomu nie życzę takiej tragedii ale bez przesady mają rodziców co mogą im pomóc dać dach nad głową. Dobrze zarabiają. Kredyt jest ubezpieczony więc ktoś im zwróci to kwestia czasu.
Zbiórka została założona przez przyjaciół Martyny i Arka. Proszę nie mieszać w to ich Rodziców, którzy zawsze pomagali swoim dzieciom,więc i tym razem nie będzie inaczej. A zdrowy rozsądek kazdej osoby,zaciągającej kredyt na mieszkanie podpowiada,żeby ubezpieczyć się na wszelki wypadek. To chyba oczywiste,choć ubezpieczenie nie pokryje nawet w połowie wartości mieszkania, utraconych pamiątek i innych rzeczy.
P.Stefek ale po co taki komentarz.???? Nie chcesz pomagać to przynajmniej nie przeszkadzaj .